Widzisz wypowiedzi wyszukane dla hasła: uniwersalny kod dostępu

Hurtowa zmiana wielkości liter


A może to o Pythonie czytałem? :) Do czego mi? Chciałbym umieć sklecić
podstawowe linijki w czymkolwiek.


W takim razie może być i Perl. Kilkulinijkowe skrypty będzie w nim
zrobić łatwiej (bo jest z natury strukturalny). Problemy z Perlem
zaczynają się podczas tworzenia większego kodu. Narzędzie powstało jako
język przetwarzania tekstu i do tego się dobrze nadaje. Przy
rozszerzeniach robiących z niego język uniwersalny wyraźnie widać szwy,
a całość niezbyt IMHO nadaje się do bardziej skompikowanych zastosowań.

Póki jest apcoln i mam do tego dostęp to zawsze ktoś napisze skrypt
generujący siga albo taki jak Twój, ale to chyba nie jest takie
trudne, żeby się samemu nauczyć?


Nie jest. Takie umiejętności kosztują kilka dni niezbyt intensywnej
nauki.

Pozdrawiam

 » 

excel, access, VBA


Witam!

| samo DAO to kiepski pomysł ze względu na to że są już w Excel
| mechanizmy pobierania danych zewnetrznych -notabene bardzo wygodne
| sam zapis można wykonać w dowolnej technologii

Gdyby chodziło tylko o pobieranie danych, to bym się zgodził. Ale w
tym przypadku jest zapis i odczyt, więc nie widzę przeciwwskazań, do
użycia w obu przypadkach jednakowej techniki dostępu do danych.


ADO - uniwersalne
DAO - JET only

i takie prozaiczne pytanie czemu wskazujesz technologię starszą, mniej
elastyczną jako rozwiązanie?

| i tak przy okazji ile trzeba wykonać poprawek w kodzie przy migracji
| z ACCESS do np. MySQL w przypadku DAO i ADO

Tak jak przy każdej migracji :-) To może lepiej migrować na MSSQL?


hmm ADO - podmiana stringu tekstowego jeżeli nie używamy strikte SQL
DAO - migracja do ADO i to samo co z ADO

jak widzisz są subtelne różnice jakościowe

Internet


| sprecyzuj system
W tym wlasnie pies pogrzeany. Potrzebuje kodu, ktory bylby oparty tylko i
wylacznie na urzadzeniach (karta sieciowa, modem), a nie wykorzystywal
jakichkolwiek innych programow (nawet sterownikow - musialby miec cos w
stylu uniwersalnego sterownika z podstawowymi funkcjami).


sorry winnetou, nie ma tak latwo. tak moglbys zrobic jedynie w DOS-ie. w
systemach wielozadaniowych tylko OS ma dostep do sprzetu. Twoje proby dostania
sie za pomoca brutal force skoncza sie bledem ,,program wykonal nieprawidlowa
operacje''.

pzdr
    szeryf

DJGPP: Pisanie jezyka skryptow

Witam.

podstawowe konstrukcje - zmienne (przypisania), petle, funkcje
(rekurencyjne wywolania), zmienne lokalne i globalne, obliczanie
wyrazen matematycznych. Skladnie ma by prosta i w miare idioto odporna
(bedzie to glownie jezyk makr, aczkolwiek musi byc dosc uniwersalny -
nie wykluczone ze bedzie sluzyl do innych celow). Wszystkie instrukcje
beda pisane jako rozszerzenia w innych dllach lub jako funkcje
aplikacji wykorzystujacych ta biblioteke - dostep do nich odbywal by
sie przez nazwe, ktora w fazie inicjacji takiego programu (nie
biblioteki) musiala by zostac skojarzona z odpowiednim wskaznikiem
[tutaj problem wywolywania przez dll funkcji aplikacji, ktora z takiej
biblioteki korzysta]. Moje pytanie jest nastepujace - nie chce

zera, czy ktos z Was mial moze juz do czynienia z takim czyms, jaki
algorytm wykorzystac przy interpretowaniu kodu zrodlowego - mam male
doswiadczenie z takimi rzeczami, wszelkie wskazowki na literature czy
gotowe przyklady (c, c++, pascal, delphi) beda mi bardzo pomocne.

btw. jesli to nie stanowi duzego problemu bardzo bym prosil o
przeslanie mi kopii odpowiedzi, z gory dziekuje.

Pozdrawiam.

 » 

FAQ i inne pytania


3. Ktory z darmowych compilerow jest najlepszy? O djgpp slyszalem
wiele dobrego ale takze i to ze program typu hello world zajmuje 50kb
po skompilowaniu..... brrr.......


Bo to jest klon linuksowego gcc portnięty do DOSa i jego standardowe
biblioteki emulują kawałki funkcjonalności Linuxa, żeby jak najłatwiej
można było przenosić programy z Linuxa na DOSa. Na przykład próba
uruchomienia programu sprawdza, czy to nie jest przypadkiem uniksowy
skrypt szela - normalnie robiłby to system, ale pod DOSem z konieczności
jest to przeniesione do programów. Poza tym programy działają w trybie
chronionym.

4. [tu pewnie bedzie flame] W czym C jest lepsze od Pascala? Tj. co
oferuje C czego nie oferuje pascal?


Jest o wiele bardziej "uniwersalne", dostępne na większej ilości platform,
w tym na każdym Uniksie. Pod C jest dostępnych więcej bibliotek, w ogóle

dopracowane pod względem efektywności produkowanego kodu.

Mnie osobiście C bardzo się nie podoba (oceniając sam język, a nie
popularność). Już o wiele lepsze jest C++, chociaż też wiele jest tam tak
jak bym chciał...

Dane dla javascriptu

Witam.

Sprawa z pogranicza html/javascript.

Pracuję nad skryptem automatyzującym generowanie tabel html na
podstawie różnych danych wejściowych.

html.
Z tabelką współpracują skrypty javascript służące różnych bajerów -
podświetlanie wierszy, możliwość edycji danych bezpośrednio z tabeli,
"dymki" itp.

Często zachodzi potrzeba przekazania dodatkowych danych do javascriptu
np. id rekordu, lub kilka różnych identyfikatorów, najczęściej są to
dane powiedzmy "per row", aczkolwiek nie wykluczam też możliwości
przekazywania danych dotyczących pojedynczych komórek.

No i teraz pytanie, jak sensownie przekazywać te dane do javascriptu w
kodzie html?
Pierwsza koncepcja, to było tworzenie ukrytej kolumny, a w niej
zaszyte dane dla wiersza np w postaci <input type="hidden" /ale to
jest mało wygodne zwłaszcza jak potrzebuję przekazać większą ilość
danych, które mają bardziej złożoną strukturę niż prosty string.
Mechanizm z założenia ma być jak najbardziej uniwersalny i pozwalający
na wygodny dostęp do danych z poziomu javascriptu, Wszystkie chwyty
dozwolone, ale chciałbym żeby rozwiązanie było w miarę "czyste" -
chyba wiecie o co chodzi :)

Macie jakieś pomysły?

Pozdrawiam
Piotrek.

Edytor WysWig z mozliwoscia dodawania kodu HTML


Czy jest mozliwe zarządzanie w tym lub jakimś inym edytorze
gotowymi plikami/szablonami HTML?
Coś jak zarządzanie fotkami, jest ich lista można ja rozwinąć i wybrać
interesującą fotkę.
Czy może jakiś inny edytor ma taka możliwość, tylko że zamiast fotek były
by
fragmenty kody HTML?


OIDP Pajączek ma makrokody, możesz tworzyć dowolne kombinacje i je wrzucać.
Trochę uniwersalnych makrokodów masz dostępnych defaultowo.

M

Edytor WysWig z mozliwoscia dodawania kodu HTML



| Czy jest mozliwe zarządzanie w tym lub jakimś inym edytorze
| gotowymi plikami/szablonami HTML?
| Coś jak zarządzanie fotkami, jest ich lista można ja rozwinąć i wybrać
| interesującą fotkę.
| Czy może jakiś inny edytor ma taka możliwość, tylko że zamiast fotek były
by
| fragmenty kody HTML?

OIDP Pajączek ma makrokody, możesz tworzyć dowolne kombinacje i je wrzucać.
Trochę uniwersalnych makrokodów masz dostępnych defaultowo.

M


Mu chyba chodzi online WYSIWIG. Np. HTMLArea

uniwersalny pilot ......pomocy


za nic nie moge zintegrowac go z TV (to stary sanyo) tv jest na liscie
oblugiwanych przez pilota ale nie umiem tego zrobic ta instrukcja mi nie
pomaga ;(

moze ktos to robil i moze mi dobrze to wytlumaczyc?


Zależy jaki to pilot. W różnych jest różna procedura; najczęściej trzeba
przycisnąć jakiś guzik, następnie wprowadzić 3- lub 4-cyfrowy kod i tyle. Jeśli
masz instrukcję, to tam powinno wszystko pisać. Weż też pod uwagę, że piloty
uniwersalne mogą nie obsługiwać wszystkich dostępnych poleceń danego urządzenia.
Np. mam magnetowid, którego da się dobrze obsłużyć korzystając z dwóch różnych
pilotów uniwersalnych, bo w każdym brakuje przynajmniej jednego ważnego
polecenia. Najlepiej jest mieć jakiś dynks oparty o komputer - masz wtedy
dostępną bogatą bazę danych, którą możesz na bieżąco uzupełniać i modyfikować do
woli. Ale to nie jest najwygodniejsze rozwiązanie.

pozdrawiam,
Janek

Bascom - ograniczenia.

    Ostatnio zacząłem poważniej bawić się Bascom'em AVR i pewnego razu z
przykrością zauważyłem, ze program nie daje się skompilować ze względu na
ograniczenie długości kodu w wersji demo. Czy ktoś mógłby mi podesłać
jakiegoś crack'a do wersji 1.11.6.2 lub podać link gdzie takie cudo można
znaleźć. Wiem ze cos takiego jest na www.elektroda.pl ale szary użytkownik
nie ma tam dostępu :-(( Wszelkie moje próby znalezienia  takiego crack'a w
internecie skończyły się niepowodzeniem, gdyż oprócz wyżej wymienionej
strony właściwie nic innego nie ma. Można znaleźć rożne crak'i, ale do
wersji 1.11.6.2 niestety nigdzie nie mogę . Jeśli ktoś posiada takowego
crack'a to proszę o ratunek. Z góry dziękuję.

Pozdrawiam. Robert Karlikowski


Idź do kuchni i weź największy nóż jaki znajdziesz.
Następnie wyjdź przed dom i poszukaj jakiejś starszej kobiety.
Podejdź do niej i przyłóż jej nóż do gardła i powiedz:
"Przepraszam panią. Nazywam się Robert Karlikowski. Ostatnio zacząłem
poważniej bawić się Bascom'em AVR i pewnego razu z przykrością zauważyłem,
ze program nie daje się skompilować ze względu na ... . Ponieważ nie udało
mi się w prosty sposób ukraść tego programu to czy szanowna Pani może wyjąć
ze swojej torebki .... złotych i mi podarować. Te pieniądze przeznaczę na
zakup potrzebnego mi oprogramowania."
Ten sposób jest uniwersalny, niezależnie od tego jak zabezpieczony jest
program.

Paweł

przechwytywanie

Czy kots mógły wskazać mi strony o przechwytywaniu sygnalow (piloty
<róznego
rodzaju, samochodowe, do bram garazowych). CZy i gdzie mozna nabyc takie
uządzenia itp. Zaznaczam że to tylko z ciekawości!


 heh e:))
ciekawosc.. ?
mialem takie cacko w domu ale potrzebna byla mi plytk uniwersalna i
rozwalilem juz.. .. w sumie to przy bryce musisz stac maksimiu 3 godziny
zeby otworzyc.. ale kumpla otworzylem jak testowalismy.. po okolo 15
minutach znalazl kod.. poprostu zastosowanie takich elementow nie uozliwialo
prace na dosc wyskoch czestotliwoscia.. powodowalo by to zaklocenia a w
efekcie mala skutecznosc urzadzinka..
z oczywistych wzgledow nie udostepnie schematu.. sorry.. live is brutal..
ale mowie ze nie jest to wcale taka prostata sprawa..
btw. najskuteczniejszy alarm to alarm wlasniej roboty... obeczie nei ma
alarmu jaki sie nie da zlamac.. chodzi o firmowe.. no i przestepcy maja
dostep do owych urzadzonek.. tak mi sie zdaje..  najlepiej zrobic swojego
pilotka i swoj sposob zadawania kodow.. ale to juz inna broszka..

--== Kazun/Aion^Anakata^Fizz ==--

       http://www.kazun.topnet.pl

Last Minute


| Ale za to jest Menu We Flaszu.

Może być nawet Menu W Sosie Pomidorowym, bylebym tylko znalazł potrzebną
informację. A nijak nie mogę :)


Ale dla dzieci neostrady (którzy jak widać coraz częściej stają się
pożal się boże łebmajstrami) najważniejsze, żeby było tysiąc
wodotrysków, a to, że większość informacji jest gdzieś pochowana albo w
ogóle niedostępna, to przecież nieważne. Jednostki najinteligentniejsze
wiedzą już, że oprócz przeglądarki (czyli niebieskiego e na pulpicie)
istnieje coś takiego jak Firefox, ale dalej nie obejmują swoimi
móżdżkami istnienia nie tylko innych przeglądarek i związanej z tym
konieczności pisania kodu pod specyfikację w3c, ale i innych systemów
operacyjnych i związanej z tym konieczności stosowania technologii
uniwersalnych (dostępnych na wiele platform i systemów operacyjnych), a
także tego, że są jeszcze tacy, którym całkowicie wystarcza komputer z
prockiem taktowanym 1-1,5 GHz, i dla głupiego Flasha nie będą wybulać
kasy na najnowsze cacka dostosowane do Visty i najnowszych gier - i do
tworzonych przez wspomniane dzieci neostrady super hiper odpałowe
flaszki, które potrafią zamulić komputer wolniejszy od najszybszych
dziś dostępnych o więcej niż 20%.

Pelna wersja Aimersoft DVD Ripper na Giveaway of the day

Producent owszem pisze, że ten programik "coś robi", ale bez podawania
szczegółów. Nie ma też żadnego powodu, żeby mu wierzyć. W tym sensie


A którym można wierzyć? Tym, którzy mają tyle $$$ na prawników że mogą
każdego olać, giętki kręgosłup i świetny PR?

Najprostszym sposobem uniknięcia nieporozumień byłaby jednorazowa
rejestracja programu na stronie Giveaway i zachowanie otrzymanego


Taaa, już widzę te uniwersalne kraki. Pomyśl trochę od strony dostawcy...

| A ciekawy tez jestem, czy masz jakas dokumentacje np. do komponentow  
| Windows.

Nie tylko - mam też dostęp do całego kodu Windows.


Dają wam? Ciekawe. Ciężki błąd ze strony bezpieczeństwa. To później wychodzi,
i to w dużych ilościach.


| to malware.

A tego życzenia to już, przyznam się, całkiem nie rozumiem...


Sugerujesz, że jeśli "programik" byłby opisany, to opis byłby pełny i
prawdziwy.

P.S. Zauważyłeś, że Giveaway płaci producentom oprogramowania za każdą
zarejestrowaną za darmo przez użytkownika kopię? Podejrzewam, że raczej
nie dokładają do interesu.


Nie wiesz jak można w ten sposób zarobić? Ty masz jakieś pojęcie o modelach
biznesowych małych firm internetowych? Chyba ani ani.
Ale fakt, wypowiedzi masz w stylu MS - FUD i szkoła Ballmera.

K.

#pragma pack( 1 lub 2 lub 4 a może 8 ) ?

Jakie istnieje kryterium stosowania tego parametru? W jakich sytuacjach
zazwyczaj używa się wyrównania 1-bajtowego, w jakich 2-bajtowego, w jakich
4, a w jakich 8?


  Nie są to jakieś uniwersalne kryteria, tak mi wychodziło w praktyce 8-)

  1-bajtowe - bardzo zależy na oszczędności pamięci, podczas przesyłania
danych binarnych między różnymi systemami (oddzielnie trzeba wtedy rozwiązać
probelm kolejności bajtów). Tu uwaga - popularne wśród "asemblerowców"
jawne posługiwanie się przesunięciami wzgledem początku struktury
(z podwójnym rzutowaniem dane-char*-typ pola struktury) może działać
wolniej lub nie działać w ogóle.

  2,4,8-bajtowe - w procesorach odpowiednio: 16,32,64-bitowych, gdy zależy
na szybkości. W niektorych przypadkach (gdy dostęp do niewyrównanych
danych powoduje wyjątek procesora) może to być wręcz wymaganie - wprawdzie
kompilator powinien wygenerować odpowiedni kod pobierający np. 32-bitową
liczbę z adresu (x*4)+1, ale będzie to na pewno kilka razy wolniejsze.
Oczywiście, pod warunkiem, że będzie wiedział, że taki kod trzeba
wygenerować - czyli będzie to dostęp do pola struktury.

  Najlepiej pisać tak, żeby jak najmniejszy fragment kodu zależał od
wyrównania.

    Paweł Kierski

Problem z menu w programach


Czy jest jakiś sposob na to, żeby w programie (console)
zrobić obsługę menu strzałkami (na klawiaturze) i
oczywiście potwierdzać enterem?


W czystej konsoli się nie da, bo konsola jest tylko na
zasadzie pytanie-odpowiedź i działa w sposób "strumieniowy",
więc nie pozwala na wyrywkowy dostęp do wybranych "komórek"
tekstowych na ekranie [inaczej nie byłaby taka uniwersalna,
by móc pracować także z plikami, drukarką/dalekopisem, czy
przez sieć ;)].
Do wyrywkowego dostępu do pamięci ekranu tekstowego trzeba
użyć już dodatkowych bibliotek, z czego chyba najlepszym
pomysłem jest biblioteka "ncurses", bo posiada implementacje
na różne platformy, więc łatwiej przenosić kod między nimi.
Pozwala też na stosowanie kolorowego tekstu, tworzenie okien
tekstowych [takich coś jak w Norton Commanderze ;)] i parę
innych ciekawych rzeczy ;-J

Polaczenie z Mysql w Delphi Pro- jak?

A jak zechce zrobic selecta to duzo linijek kodu bedzie?:


Tak jak w każdym Query.

| Czemu sobie nie poczytasz o zeosach, jest wszystko opisane na stronie
| projektu.
Bo duzo czytania bym mial jakbym mial czytac o Zeosie, dbExpressie,
mysql.pas i pewnie jeszcze setkach innych :P


No tak dużo to znowu ich nie ma.

A ja czlowiek leniwy :]


Sie nie chwal.

Zreszta mozliwe, ze jest jeszcze pelno rozwiazan, o ktorych nie slyszalem,
a pytajac na grupach mam szanse poznac je :)


Ja wybrałem akurat Zeosa, bo zapewnia natywny dostęp do wielu różnych baz
danych w taki sam sposób.
W ten sposób rozwiązanie które tworzę jest w pewien sposób uniwersalne
(zmiana bazy to jedna linijka + szczegóły połączenia).
Nie musisz nic instalować ekstra. I dostęp jest natywny, przez bibliotekę
kliencką a nie przez ODBC, BDE, ADO czy inne pośredniki.
Ze względu na taką uniwersalność aplikacja trochę puchnie w kod i to chyba
jedyna wada. Z drugiej strony taki AnyDac ma kilka rzeczy lepiej rozwiązane
pod względem optymalizacji dostępu ale za to obsługuje mniej baz.

Tygrys

Polaczenie z Mysql w Delphi Pro- jak?

Ja wybrałem akurat Zeosa, bo zapewnia natywny dostęp do wielu różnych baz
danych w taki sam sposób.
W ten sposób rozwiązanie które tworzę jest w pewien sposób uniwersalne
(zmiana bazy to jedna linijka + szczegóły połączenia).
Nie musisz nic instalować ekstra. I dostęp jest natywny, przez bibliotekę
kliencką a nie przez ODBC, BDE, ADO czy inne pośredniki.
Ze względu na taką uniwersalność aplikacja trochę puchnie w kod i to chyba
jedyna wada. Z drugiej strony taki AnyDac ma kilka rzeczy lepiej
rozwiązane pod względem optymalizacji dostępu ale za to obsługuje mniej
baz.


A czy ktores rozwiazanie umozliwia wlepienie serwera bazy danych do klienta?
Tzn. zeby bylo jedno exe i kilka plikow bazy danych i zadnych innych
programow nasluchujacych na jakims tam porcie gdzies tam...

Pozdrawiam,
Talthen

dostęp apletu do kodu html



| Czy aplet ma jakieś możliwości dostępu do kodu w
| którym jest wyświetlany ?? Chodzi mi oczywiście o odczyt tego kodu.
| K507

Pewnie że jest na to jakiś sposób tylko trzeba ruszyć mózgownicą a nie ciągle
liczyć na jakąś tam klasę...
Sorry że tak ostro   ale może tak w :
albo najlepiej poszukać tego pliku na serwerze ... :).


Wbrew pozorom to pytanie nie było tempe i jak widać też nie przemyślałeś

do którego oczywiście dostępu nie ma).
Strona na której umieszczony jest applet może być dynamicznie generowana i
zależeć od wielu rzeczy o których nie ma pojęcia applet (parametry, sesja,
cookiesy itp), tak więc proste wywołanie pobierania strony po HTTP będzie
wystarczające w najprostszych wypadkach.
Jak dla mnie to nie ma uniwersalnego sposobu na uzyskanie dostępu do kodu
wywołującej strony.

dostęp apletu do kodu html

Wbrew pozorom to pytanie nie było tempe i jak widać też nie przemyślałeś

pliku
do którego oczywiście dostępu nie ma).
Strona na której umieszczony jest applet może być dynamicznie generowana i
zależeć od wielu rzeczy o których nie ma pojęcia applet (parametry, sesja,
cookiesy itp), tak więc proste wywołanie pobierania strony po HTTP będzie
wystarczające w najprostszych wypadkach.
Jak dla mnie to nie ma uniwersalnego sposobu na uzyskanie dostępu do kodu
wywołującej strony.


Oczywiści że chodziło mi o stronę dynamicznie generowaną :)

Chciałem rozszerzyć możliwości strony, o funkcję drukowania
formularzy (na podstawie danych z strony) poprzez doklejenie
do niej apletu który by to realizował. Jedyne co mi przychodzi teraz
do głowy to przejęcie generowanej strony. Muszę aplet umieścić
wtedy o poziom wyżej.

Ulepszona walidacja numeru PESEL.

Witaj

Kod funkcji weryfikującej PESEL umieszczony w FAQ z założenia miał

możliwie najprostrzymi konstrukcjami języka.
Nie zawiera pełnej weryfikacji daty ponieważ chodziło o jak najkrótszy
kod, o samą ideę, a nie o najbardziej uniwersalne rozwiązanie.
W projekcie programista i tak jakoś powinnien weryfikować datę podaną
w peselu aby człowiek nie miał np. 150 lat ;-)

Jak rozumiem Twoje rozwiązanie ma być możliwie kompletne (choć IMHO
trochę przydługawe), jeśli nie będzie sprzeciwu to zamienię moją
funkcję Twoją. Lub zrób to sam (aby uzyskać dostęp do administracji
FAQ napisz do Leszka).

Pozdrawiam Adam.

Do czego wykorzystuje sie Python'a?


Ja tworze w Pythonie calkiem spory system dla osrodków szkoleniowych oparty
o Pythona2.3 + wxPython + PostgreSQL. Projekt jest juz w fazie beta i ma
kilkaset kilo kodu w Pythonie.


mam 3 pytania.
1. co to jest wxPython
2. jakiej biblioteki najlepiej uzyc aby sie podlaczyc do PostgreSQL ?
3. czy pod pythona jest biblioteka funkcjonalnie zblizona do DBI ?
   chodzi o uniwersalne api dostepu do roznych baz danych DBI,
   oraz konektory do konkretnych baz w postaci modulow DBD. takie
   cos jest w perlu, przydaloby mi sie w pythonie :)

znik.

Uniwersalna aplikacja bazodanowa

Witam,

    Najlepszym rozwiazaniem wydaje sie byc zastowanie ADO. Dzieki ADO
uniezalezniasz sie zupenie od "dostawcy danych". Nie ma najmniejszego
problemu z dostepem do plikow MDB czy tez bazy danych MS SQL. Jezeli w
systemie zainstalowany jest odpowiedni dostawca ("provider") poprzez ADO
masz dostep do jego formatu danych.

Pozdrawiam
Marcin




Witam !
        Chciałbym zapytać szanownych grupowiczów, czy jest możliwe

uniwersalnej aplikacji, która obsługiwała by różne formaty danych, tzn.
raz
pracowała by z plikami formatu mdb a gdy zajdzie potrzeba to z MS SQL 7.
Jestem aktualnie w trakcie pisania aplikacji i obsługuje ona format mdb,
ale
obawiam się, że niedługo dane rozrosną się tak, że trzeba bedzie przesiąść
się na MS SQL i szkoda by było ponownie pisać kod. Słyszałem, że jest
możliwe wykorzystanie ODBC. Proszę o opinie i wskazówki.


Delphi i Linux


OK. Tylko, że skoro BW ma źródła, to deasemblacja/asemblacja IMHO nie
ma sensu :-) Inna sprawa to fakt, że kompilat raczej na pewno
korzystał z WinAPI.
EOT.


No więc co proponujesz? W ten sposób miałbyś kod który po zasemblowaniu
byłby programem mniejwięcej wykonalnym...

[...]
| Zaproponowałem metodę z jednym mankamentem: dostęp do plików jest inny pod
| Win, i inny pod Linux'em... (d:Syf <=/home/syf/Syf)

Przy dostępie do źródeł jest to najmniejszy problem.


Tzn. chciałbyś zmienić w źródłach skompilować pod Windowsem i co dalej?

| Chyba żeby znaleźć znajomego, który za parę browców przepisze to do C, i
| zainstalujemy sobie ODBC, coby uniwersalnie w bazę pchać..., albo
| postawimy PostgreSQL/MySQL/coś_tam_innego pod Linux'em i użyjemy coś ala
| libpq z Postgres'a.

Owszem, jest to rozwiązanie.


Tylko pisał że takiej nie chce...

Pozdrawiam,
Ja również...


Tomasz Wasiak

Bezposredni dostep do portu szeregowego


chce aby programy *nie* posiadajace i nie instalujace wlasnych sterownikow
mogly korzystac z portu szeregowego w taki sposob jak w poprzednich
wersjach systemu windows (nie wiem jak z win2000). jedynym rozwiazaniem


Nie słyszałem o istnieniu sterowników rozwiązujących Twój
problem, zatem moja odpowiedź brzmi: nie da się. Są
uniwersalne sterowniki dające dostęp do portów I/O
(np. GiveIO), ale one wymagają wsparcia ze strony prog-
ramu.

BTW w Windows NT i Windows 2000 jest tak samo jak w XP,
czyli programy bezpośrednio sięgające do sprzętu są
blokowane (w przeciwieństwie do Win9x).


ktory podejrzewam, ze uzywa wlasnych sterownikow portu com (vmware, nie


I to jest chyba jedyne skuteczne rozwiązanie (poza oczy-
wiście nękaniem autora programu, by poprawił kod).

Bezposredni dostep do portu szeregowego


Nie słyszałem o istnieniu sterowników rozwiązujących Twój
problem, zatem moja odpowiedź brzmi: nie da się. Są
uniwersalne sterowniki dające dostęp do portów I/O
(np. GiveIO), ale one wymagają wsparcia ze strony prog-
ramu.


pisalem juz, ze istnieje taki program. nazywa sie Direct I/O. szkoda tylko,
ze nie chce dzialac. poza tym nie jest darmowy.

BTW w Windows NT i Windows 2000 jest tak samo jak w XP,
czyli programy bezpośrednio sięgające do sprzętu są
blokowane (w przeciwieństwie do Win9x).


aha, dzieki za informacje.

I to jest chyba jedyne skuteczne rozwiązanie (poza oczy-
wiście nękaniem autora programu, by poprawił kod).


                                      ^^^^^^^^^^^^
program jest juz nie rozwijany od dluzszego czasu. chociaz jest darmowy,
niestety nie udostepniono kodu zrodlowego :(

sproboje zaczac pisac wlasny program, co prawda w programowaniu portow nie
mam doswiadczenia, ale moze cos uda sie zrobic. :)

Bardzo dziekuje za pomoc

AWE 32 czy AWE 64 ???


 Jak to nie wykombinowali ? Ktos mnie przekonywal, ze w NT jest tzw.
HAL ( Hardware Abstract Layer ), ktory umozliwia odpalenie jednego
kodu na dowolnym sprzecie pod kontrola NT - czyli cos w rodzaju
emulacji procesora !


Nie ktoś tylko chyba ja! :)

Nie coś w rodzaju emulacji procesora, tylko uniwersalne
API obsługujące dostęp do pamięci, przerwań, szyny i
tym podobnych gratów. Dzięki temu przeniesienie NT na
komputery inne niż Intel wymaga jedynie przepisania
na nowo modułu HAL - jądro i większość driverów się
po prostu rekompiluje odpowiednim kompilatorem.
Dlatego tak szybko powstają wersje NT na RISCe i Alphy.
OS/2 próbowali też tak zrobić, ale po jakimś czasie
doszli do wniosku, że się tak prosto nie da i
zaprzestali prób.

Pozdrowienia,
|"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""|
| Radosław Sokół                                            |

| What do you want to fix today?                            |
.........................................................../

alcatel - pomocy

Jezeli chodzi o alcatele to jest uniwersalny kod aparatu : wklep pokolei
przyciski z literami A L C A T E L i to powinno zadzialac

Mam kłopot z kodem menu - po prostu nie znam go.
Mam nowy aparat bez instrukcji i nie wiem jaki jest


początkowy(standardowy)

kod menu, a bez niego nie mam dostępu do 6/10 funkcji aparatu.
Jeżeli ktoś go zna to proszę o odpowiedź.

Aparat ALCATEL HD1 - myślę, że wszystkie aparaty mają jednakowy kod.

Z góry dziękuję i pozdrawiam..

Soli


Jest sim czy nie ma ?

jak sprawdzic na szybko nie majac dostepu do innej karty czy nokia 8210 ma
sima ? jest jakis kod ktory to sprawdza ?


otwierasz telefon i jeśli karta sim znajduje się w telefonie, to znaczy,że
karta sim jest w telefonie.

pzdr
lelec

Ps. Źle zadane pytanie.
Jeśli chodzi o simlocka, to wszystko zależy od producenta i modelu, ale nie
można podać uniwersalnej metody.

Inteligo Plus GSM podpisują umowę o współpracy - KOMUNIKAT PRASOWY


Użytkownik "Maciej Bebenek"
| Technologia SIM Toolkit zapewni użytkownikom telefonów Plus GSM m.in. o
| wiele prostszy niż do tej pory dostęp do informacji o saldzie konta,
| przesyłanie numeru wybranego rachunku bankowego i jego salda,
| dostęp do informacji o zablokowanych środkach czy historię
| operacji na koncie Inteligo.

no nareszcie - juz chyba ponad 2 lata temu widzialem na Enigmie pokaz
takiego tel ktory menu bankowe mial na karcie SIM. W innych krajach sie to
przyjelo a u nas wszystko wymyslaja przez SMS-y.


Alez menu na karcie pomaga tylko w generowaniu wlasnie SMSow ;-)

   Rozumiem powiadomienie SMS ze saldo sie zmienilo ale wydawanie
dyspozycji SMS-em lub IVR to zbyt niewygodne - widzialem kiedys z pekaosa
liste kodow ktore trzeba wyslac sms-em zeby cos otrzymac, normalnie


zgroza.

I dlatego te kody sa zapamietane na karcie SIM telefonu, a uzytkownik tylko
wybiera operacje z menu. Ostatecznie telefon wysyla polecenie SMSem.

Cos co wymaga noszenia ze soba instrukcji obslug z gory jest skazane na
niepowodzenie a miec bank w menu telefonu to jest wygodne i to sie
przyjmie, lepiej niz jakis WAP ;-))


WAP sie tez powoli przyjmuje.
I jest uniwersalny (choc nie w wersji mBankowej)
A taka umowa o wspolpracy zaweza krag uzytkownikow do czesci wspolnej ze
zbiorow uzytkownikow Plusa i Inteligo.

*** blad ***


Problem z Motorola M3888 ! prosze o pomoc !

podaniu pinu wyskakuje zeby podac kod odblokowania telefonu, a mowila ze
zadnego kodu nie podawala wczesniej. Czy jest moze jakis uniwersalny kod


jesli nie zmieniles kodu odblokowania lub koleżanka nie zmienila go, to
napewno znajdziesz go w instrukcji obsługi aparatu.

A jeszcze jest cos takiego jak kod dostepu, w tych motorolach co sie
spotkalem po nacisnieciu "MENU" wyskakiwalo zmien kod odblikowania
podajesz kod dostepu i wyswietla ci kod odblokowania, i masz mozliwosc
jego zmiany, być może w tej też to bedzie.

orginalne kody sa w instrukcji obslugi, chyba ze zostaly zmienione, to
napewno nie zadzialaja.

pozdrawiam i powodzenia

GPL


coś na pl.comp.os.linux.programowanie. No i teraz trzeba odpowiedzieć.

Z uwagi na przejście w OT, przerzucam na advocacy....

| nie rozumiem GPLa. Znajomy mówi, że jeśli mySQL jest na GPL-u,
| to nie można zrobić własnościowej aplikacji korzystającej (w sensie
| przechowującej dane) z mySQLa, bo same biblioteki dostępu do mySQLa są

| która trzyma dane o pacjentach w bazie mySQL, tylko muszę korzystać z
| PostgreSQL, bo on jest na BSD i jego można łączyć z własnościowymi.

Nie musisz, możesz użyć Firebirda.


Rozumiem, nie o to chodziło. Chodziło o to, żeby program był uniwersalny i
współpracował z różnymi bazami. Wychodzi na to, że GPL dość silnie
ogranicza wolność jednak :( Klient kupuje program X by Tristan i nie może
używać swojej ulubionej gplowej bazy, tylko musi instalować coś innego, bo
gpl blokuje możliwość użycia programu na GPL. To przykre jest :(

Osobiście jestem zwolennikiem GPLa i przeciwnikiem BSD, ale widzę, że tu
jest błąd koncepcyjny. Co innego zamknięcie kodu, a co innego współpraca
pomiędzy programami. Czy jeśli napiszę własnościowy program wysyłający
sendmailem listy, to też złamię GPLa? To jest coś nie tak! Czy własnościowa
przeglądarka WWW nie może współpracować z GPLowym serwerem WWW?

Samba - ogólnofilozoficznie


[..]

| Samba powstała po to żeby zapewniać łącznośc Win-Unix.
| Pytam dlaczego w ten sposób, a nie po prostu własnym klientem

| Bo jest to bardziej uniwersalne.

Czy ja wiem? Np. teraz MS się zdecydował dodać agenta do dostepu do wersji
plików na W2003 (tam jest zapisywana historia zmian). Co prawda to nie jest
wymiana połowy systemu związanego z siecią, ale...

Wydaje mi się że poszli na łatwiznę - bo w sumie co za problem zamiast
kupić (wtedy) specyfikację bawić się w RE i podsłuchiwanie sieci;)


Kupno specyfikacji jest obarczone NDA więc i tak nie można było kodu
wypuścić na GPL. A takie jest założenie Samby - GPL-owa wersja
klienta/serwera.

  eloy

No to pieknie ;-)

| Tonacy brzytwy sie chwyta. Swoja droga to nie pojmuje co ludzie
widza w
| Linuxie...

mam
to zrobic?


Szanowny Pawle, bez przesady. Jest Java, która istnieje także i na linuxa.
Jest wspierana, rozwijana, uniwersalna i - moim zdaniem - doskonale pasuje
na zamiennika VB w zakresie tworzenia logiki oprogramowania. Ponadto pozwala
na o większą swobodę w pisaniu kodu - wielowątkowość, niezależność od
platformy, standar grafiki AWT/SWING, aplety itp.

Jakies ADO albo chociaz RDO?


JDBC - ustandaryzowany dostęp do danych. Wspierany i rozwijany.


zlozony z czesci, to jak? Mam pisac DLLe?


Klasy w Java. Logicznie odpowiadają klasom automatyzacji.

Gdybym chcial, zeby niektore z
nich byly na innych komputerach,  to jak je uruchamiac i co zrobic, zeby
sie
mogly porozumiewac?


Przemysłowy standard CORBA. Albo z Java używać RMI.

Ponadto:
Zamiast OCX - Java Beans
Zamiast IIS - Apache
Zamiast ASP - Serwlety
Zamiast podpisywania OCX, CAB-ów itp - podpisy cyfrowe na apletach i
archiwach JAR

Co prawda Java nie jest powiązana wyłącznie z Linuxem, ale - wprawny
programista Java może tworzyć projekty bazodanowe i rozproszone na tę
platformę. Tak że głos o braku standardów na Linuxa nie jest tu chyba na
miejscu.

Pozdrawiam
Siudek Sławomir

Będziemy śledzeni


W tym całym wykładzie zapominasz, że te dane mają być dostępne
organom ścigania,a  nie dziennikarzom i żonom.


Naprawdę wierzysz w to co piszesz? Naprawdę wydaje Ci się, że
rzeczywistość faktycznie jest kształtowana przez zapisy prawne i jeśli
na papierze stoi "dostęp mają tylko organy ścigania" to nikt inny nie
będzie go miał?

1) Pieniądze otwierają każde drzwi i stanowią uniwersalny kod dostępu.
2) Czasami nie trzeba nawet pieniędzy - wystarczy połączenie charyzmy,
socjotechniki, pewności siebie i osobistego wdzięku (głównie w przypadku
kobiet) aby zdobyć jakieś ważne informacje.
3) Nie zapominaj o znajomościach - wystarczy, że prezes danej partii
będzie miał swojego dobrego kumpla na odpowiednim stanowisku i ten dla
niego już wyciągnie odpowiednie informacje z systemu.

Nie bez przyczyny prawo zabrania obecnie zbierania informacji o
obywatelu na dany temat - podczas spisu powszechnego rachmistrz nie może
Ci zadać tak po prostu pytania np. o preferencje seksualne. Jeśli
pozwolimy na stworzenie takiego systemu inwigilacji to damy władzy
narzędzie, z którego z pewnością prędzej czy później skorzysta...

Przy okazji ilość tych danych raczej wyklucza ich wykradzenie, bowiem
to będą jakiej terabajty danych.


Co to za problem wyciągnąć kilkanaście-kilkadziesiąt MB danych o jednym
człowieku gdy ma się dostęp do systemu?

Uniwersalny klucz aktywujacy

Coraz więcej programów i gier by działać potrzebuje tzw klucza. Jest to ciąg cyfr i znaków, dzięki którym możemy zainstalować program lub grę na naszym komputerze.

Jednak czasami te klucze nam giną. Wobec czego wykonujemy setkę telefonów do porducenta/impotrera danego programu, by ów klucz odzyskać...

Istnieje coś takiego jak kod uniwersalny. Dzięki niemu można odpalić wszystkie programy i gry! Pośród producentów panuje na ten temat zmowa milczenia, ale jednemu z naszych bojowników udało się ów kod zdobyć. Jest to na tyle fajny kod, że bez problemu przechodzi wszystkie aktywacje wymagane przez producenta. A my, ponieważ nie jesteśmy tacy owym kodem się z Tobą podzielimy. Od tej pory nigdy już nic nie będzie takie samo. Kliknij czytaj dalej, by móc cieszyć się nieograniczonym dostępem do wszystkich istniejących programów...

Nie to, żebyśmy namawiali do nielegalnego kopiowania programów i aktywowania ich tym właśnie kluczem.

Oto ów tajemniczy kod...

5P13R-D4L4J-1KUP5-30RY6-1N4Ł4

WinZip Bug

blad bledem ale watpie rzeby ktos wykorzystal ta dziure. a to w ogole jak winzip ma dostep do siecie? Jaki dostep do sieci? Co ty wygadujesz? Chyba wogole nie jestes w temacie. Tu wszystko jest lokalnie. Odpowiednio spreparowane archiwum musi zostac otwarte i wtedy odpala sie twoj kod z pelnymi uprawnieniami. A czy ktos to wykozysta to juz zalezy od jego umiejetnosci. Poziom niezbednej wiedzy jest zapewne podobny do tego co musisz umiec aby wykozystac bug winrara. Chyba, ze ktos zrobi jakies uniwersalne narzedzie i pusci w swiat i kazda lama bedzie mogla tego uzyc.

Co wybrać?

Nic nie stoi na przeszkodzie by pyłtki które służyły do BASCOM-a wykorzystać w nauce innego środowiska. To Ty decydujesz w jakim języku wysokiego poziomu będziesz pisał programy, które później załadujesz w postaci kodu maszynowego do procesora.
Z mojej strony mogę zaproponować zestaw uruchomieniowy ZL2AVR firmy Kamami ( http://www.kamami.pl/ ), gdyż:
1. jest uniwersalny i połączenia pomiędzy kolejnymi blokami nie są narzucone,
2. można kupić samą płtkę (cena dość przystępna) i składać we własnym zakresie,
3. używa mikrokontrolera ATMega8 który posiada dość sporo możliwości sprzętowych.

Jeśli chcesz mieć coś 2 w 1 to dla Windows-a pobierz AVR Studio 4 ze strony Atmel-a i do tego pakiet WinAVR, który można łatwo zintegrować z AVR Studio (dosłownie 2 ścieżki dostępu należy wpisać). Będziesz miał wtedy możliwość pisania w C jak i w Asemblerze. I dodatkowo za jednym zamachem będziesz posiadał dość wygodny w użyciu symulator.
Samym programowaniem (flashowaniem) procesorów może się zająć AVR Dude z pakietu WinAVR, który współpracuje z programatorem ISP: STK200/300 = ZL2PRG; lub klon STK500 zbudowany przez użytkownika radzio (patrz jego podpis na forum lub profil), który bezpośrednio obsługiwany jest przez AVR Studio.

Na platformie Linuxowej jest AVR GCC - który stanowi także część pakietu WinAVR. Po zintegrowaniu z dowolnym edytorem dla programistów wszystko będzie się odbywać w dość prosty sposób.

Psiloc irRemote

Nie mogę nigdzie znaleźć pliku lirc ani ir do TV Samsung CX-5012ZQ.
Próbowałem wygenerować go (nauczyc oryginalnym pilotem) za pomocą programu WinLIRC i diody IR na porcie COM z dołączonego schematu, ale po załadowaniu do irremote, TV nie raczył zareagować, więc coś nie tak.
W książce kodów do pilota uniwersalnego "MAK maxim" z 2004 r. firmy "elmak". ten model ma kod 1147 i jest on jeszcze taki sam dla samsungów 30T1, 3F14026050, CS6222Z/CS6818Z, CW3312/CW5012, CB5012ZQ
Może na linuksowej wesji LIRC byłoby to możliwe? niestety nie mam dostępu do tego systemu.
Może ktoś z was ma taki lub podobny pilot uniwersalny, i mógłby zaprogramować ten kod i wygenerować na jego podstawie LIRC, a może jest jakis inny sposób? edycja wartości na podstawie jakiegos algortmu w plikach lirc? za pomoc byłbym b wdzięczny.

DJGPP: Pisanie jezyka skryptow


etapach:
1. opracowalem parser prostego jezyka opisu gramatyk (ponizej 10 definicji),

gramatyki),
3. wygenerowalem nowy parser dla pelnego jezyka opisu gramatyki,
4. uaktualnilem generator kodu parsera (dla pelnej gramatyki),
5. moge generowac parsery wg zdefiniowanego w pkt 3 jezyka opisu gramatyki,
Wygenerowany kod tylko sprawdza gramatyke i buduje drzewo klas. Nalezy
"recznie" oprogramowac interpretacje drzewa i uruchamianie (wykonanie,
generacja, serializacja, itp.), Informacja o bledzie zawiera pozycje

VC++ przy istotnym uzyciu klas template (klopoty z trybem debug). W zasadzie
nie jest istotne w jakim jezyku bedzie zaimplementowany parser wynikowy.
Parser stosowalem do budowy generatora programow. Niestety bardzo czesto
wygenerowany kod jest inaczej interpretowany niz zalozylem i musze
dopasowywac generator pod konkretna implementacje. Obecnie podstawowym
problemem jest dla mnie reverse mode. Daje sie go zrobic, ale dziala bardzo
wolno albo wymaga dodatkowych slow kluczowych albo dopuszcza tylko scisle
okreslone typy modyfikacji.
* Duzo pracy - ale warto. Zycze powodzenia.


Witam.

podstawowe konstrukcje - zmienne (przypisania), petle, funkcje
(rekurencyjne wywolania), zmienne lokalne i globalne, obliczanie
wyrazen matematycznych. Skladnie ma by prosta i w miare idioto odporna
(bedzie to glownie jezyk makr, aczkolwiek musi byc dosc uniwersalny -
nie wykluczone ze bedzie sluzyl do innych celow). Wszystkie instrukcje
beda pisane jako rozszerzenia w innych dllach lub jako funkcje
aplikacji wykorzystujacych ta biblioteke - dostep do nich odbywal by
sie przez nazwe, ktora w fazie inicjacji takiego programu (nie
biblioteki) musiala by zostac skojarzona z odpowiednim wskaznikiem
[tutaj problem wywolywania przez dll funkcji aplikacji, ktora z takiej
biblioteki korzysta]. Moje pytanie jest nastepujace - nie chce

zera, czy ktos z Was mial moze juz do czynienia z takim czyms, jaki
algorytm wykorzystac przy interpretowaniu kodu zrodlowego - mam male
doswiadczenie z takimi rzeczami, wszelkie wskazowki na literature czy
gotowe przyklady (c, c++, pascal, delphi) beda mi bardzo pomocne.

btw. jesli to nie stanowi duzego problemu bardzo bym prosil o
przeslanie mi kopii odpowiedzi, z gory dziekuje.

Pozdrawiam.

Ograniczenie praw dostepu


| A tak troche szerzej mozna??
| Jaki system, jakie obiekty (zasoby),jacy uzytkownicy (login systemowy czy
| wlasny -  samodzielnie robiony)??
| Co znaczy Pojawia sie i znika??

W bazie danych pojawia sie np. dokument (moze zostac usuniety), ktoremu
mozna
okreslic prawa dostepu dla poszczegolnych uzytkownikow (uzytkownicy sa juz
zalogowani).
Chodzi mi o jakis algorytm, ktory moglbym zaimplementowac.

spacetom


Heh - testowanie praw - jak rozumiem- od strony aplikacji - bo od strony bazy
jest to niewykonalne - inaczej mowiac tak czy siak jak kto wejdzie "na admina"
do bazy to zrobi co bedzie chcial.

A od strony aplikacji mozna np. tak:
Jesli dokument posiada okreslona reprezentacje w bazie (np.jest rekordem w
jakiejs tabeli ) i
{
Jesli mozesz okreslic statyczna strukture praw uzytkownika to
musisz poszerzyc rekord o dane, ktore okresla poziom praw (albo grupe,a moze
role), przy
ktorym mozna uzyskac DOSTEP do danych -
po czym  (jesli nie ma) stworz niewizualna reprezentacje tegoz dokumentu
(obiekt) ktora bedzie JEDYNA droga jaka reszta aplikacji odwoluje
sie do tegoz zasobu.
Wtedy (uprzednio wyposazywszy ten obiekt w odpowiednia funkcjonalnosc) po
wywolaniu
(gdzies w Aplikacji) (Kod quasi C++) ;)
[...]
CBardzoDynamicznyDokument MyBDD(ID_KTORE_OKRESLA_KTORY_TO_DOKUMENT);
//"Utworz instancje obiektu klasy CBardz..., ktory to obiekt bedzie
reprezentacja rekordu o ID=ID_KTORE...."
//powiedzmy, ze sie napelnil danymi z bazy

try{
//"Nie wiem co, ale cos moze trzasnac - try"

MyBDD.ZmienCos(...);
//"zmienmy cos co wymaga jakis praw - who cares jakich"
//A ta metoda moze wywolac inna metode obiektu Klasy CBardz... ktora
//to metoda wezmie AKTUALNEGO usera, zobaczy jakie ma prawa, porowna z
posiadanymi
//danymi - ktore sa w bazie i albo zrobi co trza albo zrobi
//throw(CNieuprawnionyDostepDoBardzoDynamicznegoDokumentu) -"Daje niniejszym
znac iz prawa sa za slabe do tej operacji"

}


catch(CNieuprawnionyDostepDoBardzoDynamicznegoDokumentu oshit)
{
//"chyba nie mamy w tem momencie praw oops"
[...]

}


Prawa WYMAGANE (te ktorych dokument wymaga aby "sie dac" ;) ) moga byc ustalane

-przy tworzeniu dokumentu
- jesli jest ich duzo i w wielu kombinacjach - to umozliwic user'owi def.
takich kombinacji
i zapamietywac je w np. rodzajach dokumentow lub innej agregujacej dokumenty
encji..

A w ogole to zrobic to uniwersalnie - bo NA PEWNO przyda sie jeszcze kiedys...

Pozdrawiam

Lukasz Wilczynski

menu kaskadowe w dhtml - komercyjne rozwiazanie

Witam.

Szukam dobrego rozwiązania rozwijalnego menu (czyt. działającego poprawnie we
wszystkich przeglądarkach) do komercyjnego zastosowania.
Pozioma belka z menu głównym - rozwijane w pionie podmenu i dalej w poziomie
podmenu podmenu.

stronach.
Okazało się jednak (zapewne to wiecie), że nie jest to sprawa prosta.
Główne utrudnienie wiąże się z różnicą w interpretacji kodu przez przglądarki.
Poza tym nie znalazłem żadnego turtoriala, który pozwoliłby nauczyć się
wykonania takiego menu samodzielnie.
Absolutnie nie mam zamiaru podkradać komuś kod czy korzystać z darmowych
rozwiązań (konieczność zamieszczania
informacji o autorze - no chyba żeby nie chciał, ale takiego nie
znalazłem :)).

Teraz pytania do Was:

1. Gdzie w sieci znajdę tutoriala pokazującego jak wykonać tekie menu (nie
jak obsługiwać czyjś skrypt tylko wykonać)?
   (jedyne co znalazłem to przykład na HTMLzona - niestety bardzo słaby - nie
działający pod wieloma przglądarkami).

2. Jeśli coś takiego nie jest Wam znane - proszę o przykłady komercyjnych
rozwiązań, które polecacie do zakupu
   (chciałbym żeby to było coś naprawdę wartościowego).
   Nie wiem czy kupić skrypt czy program do generowania takiego cuda. Co
polecacie?
   I jeszcze jedno - jako że byłoby to płatne rozwiązanie - chciałbym by było
jak najbardziej uniwersalne, tzn. aby dało się w nim przygotowywać
   różne warianty menu, by było dostępnych wiele opcji, tak by wykorzystywać
to do przyszłych projektów.
   No i cena powinna być "normalna"...
   A może jest jakiś darmowy soft do takich rzeczy?

Dodam jeszcze, że bardzo zależy mi na czasie.

Dziękuje i pozdrawiam.
Sebastian.

Dokumentacja do PCI

Czesc,

Mam na sumieniu 5 zaprojektowanych kart PCI wiec i jako takie doswiadczenie.
Wszystkie karty oparlem o uklad firmy AMCC S5920Q, ktory jest, jak to nazwal
ktos na liscie, ukladem "PCI-swiat". Rzeczywiscie uzycie takiego ukladu
sprowadza sie do zbudowania tylko czesci "swiat" i nie stanowi zadnego
problemu. Nie sa one dostepne w Polsce ale juz od 25 sztuk mozna je
sprowadzac z zagranicy. Sugerowalbym uzycie konkurencyjnego produktu firmy
PLX Technology, ktory mozna zakupic przez internet.
Nie znam rozwiazan Altery wiec nie moge negowac uzycia ich ukladow ale
jezeli nie sprzedaja oprogramowania do PCI (kodu programujacego uklad) to
wybierz raczej Xilinxa, ktory oferuje rozwiazanie PCI na ukladach Virtex
(bez trudu dostaniesz w Polsce starter-kit). Specyfikacja PCI jest chroniona
i dostep do niej kosztuje ok. 25000$ rocznie (www.pcisig.com)  a wiec musisz
zakupic "maszyne PCI" w formie albo gotowego ukladu albo czesciowo
zaprogramowanego ukladu logicznego. Zreszta zabawa w implementowanie
specyfikacji samemu moze zajac ci troche czasu...

Co do driverow. Moje karty pracuja pod kontrola DOSa, Win9x, Win2k i Linuxa
i nie potrzebuja zadnego drivera! Nie do konca rozumiem idee driverow pod
Win (bo o to chyba glownie chodzi) ale domyslam sie, ze potrzebne sa one do
pracy wielozadaniowej oraz wykorzystujacej przerwania (no i oczywiscie po to
bys mogl w Panelu sterowania zobaczyc przez siebie wymyslona nazwe karty).

skorzystasz z uniwersalnych narzedzi typu MS DDK lub specjalizowanych do
danego ukladu. Najprostsze narzedzie dla ukladu AMCC (tylko i wylacznie dla
niego) to 200-300$ i mozna je bez trudu kupic przez internet.

Poszperaj na stronach firm AMCC, PLX Technology i Xilinx a znajdziesz tam
wiele uzytecznych informacji o PCI.

Powodzenia!
Daniel


Czy moze ktos ma materiały dotyczace magistrali PCI. Bardzo bym był
wdzięczny, bo chciałbym zrobić małą kartę pracującą na tej magistrali, a
dokumentacja jaką posiadam jest zbyt ogolna.

Pozdrawiam
Piotrek


Bascom - ograniczenia.

|     Ostatnio zacząłem poważniej bawić się Bascom'em AVR i pewnego razu z
| przykrością zauważyłem, ze program nie daje się skompilować ze względu
na
| ograniczenie długości kodu w wersji demo. Czy ktoś mógłby mi podesłać
| jakiegoś crack'a do wersji 1.11.6.2 lub podać link gdzie takie cudo
można
| znaleźć. Wiem ze cos takiego jest na www.elektroda.pl ale szary
użytkownik
| nie ma tam dostępu :-(( Wszelkie moje próby znalezienia  takiego crack'a
w
| internecie skończyły się niepowodzeniem, gdyż oprócz wyżej wymienionej
| strony właściwie nic innego nie ma. Można znaleźć rożne crak'i, ale do
| wersji 1.11.6.2 niestety nigdzie nie mogę . Jeśli ktoś posiada takowego
| crack'a to proszę o ratunek. Z góry dziękuję.

| Pozdrawiam. Robert Karlikowski

Idź do kuchni i weź największy nóż jaki znajdziesz.
Następnie wyjdź przed dom i poszukaj jakiejś starszej kobiety.
Podejdź do niej i przyłóż jej nóż do gardła i powiedz:
"Przepraszam panią. Nazywam się Robert Karlikowski. Ostatnio zacząłem
poważniej bawić się Bascom'em AVR i pewnego razu z przykrością zauważyłem,
ze program nie daje się skompilować ze względu na ... . Ponieważ nie udało
mi się w prosty sposób ukraść tego programu to czy szanowna Pani może
wyjąć
ze swojej torebki .... złotych i mi podarować. Te pieniądze przeznaczę na
zakup potrzebnego mi oprogramowania."
Ten sposób jest uniwersalny, niezależnie od tego jak zabezpieczony jest
program.

Paweł


Zeby zdobyc Protela musiałbys napaść na całe osiedle starszych kobiet...

Unikody i Java

Witam,

Nudno tu (na p.c.ogonki).  Jeszcze kilka miesięcy temu odbywała się
interesująca krucjata na temat `ISO contra CeP', a teraz wszyscy już
piszą sobie w ISO...  Czy jest jeszcze nadzieja na jakieś interesujące
ogonkowanie?

Niedługo przyjdą Unikody.  Dla nie wtajemniczonych, Unicode jest
32-bitowym uniwersalnym kodem zawierającym wszystkie znaki we
wszechświecie.  Istnieje 16-bitowy podzbiór Unicode, zwany BMP (Basic
Multilingual Plane), który, niestety, nie zawiera średniowiecznych
herbów chińskich (ale hieroglify chyba są).  W BMP działają
wewnętrznie WNT (ostatnia wersja VMS-u, też zwana Windows NT), Plan 9
(więc też Wily), oraz Java.

Już myśleliśmy, że Unikody rozwiążą problem różnych kodowań znaków na
Internecie...  Tymczasem Unicode definiuje wiele różnych kodowań:

o UCS-4: 32-bitowe unikody.
o BMP: 16-bitowe kody.
o UTF-8 (czyli `filesystem safe Unicode'): ośmiobitowy format;
  siedmiobitowy podzbiór UTF-8 jest równy US-ASCII.
o UTF-7: format siedmiobitowy.
o UTF-1: przestarzały wariant UTF-8.

Czyli, już niedługo, możemy liczyć na następujące kodowania:

o BMP, big-endian, 8bit lub base64.  Używane pewnie w środowisku
  nie-europejskim.
o BMP, little-endian.  Produkowane wyłącznie przez MS-Mail ;-
o UTF-8, 8bit.
o UTF-8, QP: środowisko europejskie (większość znaków łacińskie).
o UTF-8, base64.  Na środowsko nie-europejskie.
o UTF-7, 7bit: bardziej oszczędne niż UTF-8 w przypadku transmisji
  siedmiobitowych.

US-ASCII będąc podzbiorem UTF-8, więc Amerykanie tranzycji nie
zauważą.  Możemy jeszcze liczyć na interesujące dyskusje (jak na
przykład, dlaczego kodów nie należy wysyłać w kolejności
little-endian).

Jedyne środowsko, do którego mam dostęp a działa z Unikodami, to JDK
1.1 beta.  Niestety, klasa TextArea unikodów nie kojarzy, więc

mogę czytać i pisać UTF-8 oraz BMP (UTF-7 nie), i nawet widzę znaki
jeżeli mam dobrze skonfigurowane czcionki.

JDK pozwala na pisanie i czytanie w dowolnych kodach.  Niestety, o ile
ośmiobitowe kodowania są prawidłowe (między innymi ISO-8859-? oraz
wszelkie CePy), to inne nie bardzo.  N.p. ISO-2022 ma tylko znaki
ASCII i japońskie.

Kiedy będę miał czas, to spręże mój programik z przeglądarką Newsów i
zacznę na p.c.ogonki pisać w UTF-8.  I tak mnie nikt nie czyta...

Pozdrawiam,
                                        J.

P.S. Cross-posting.  W ewentualnym followupie proszę nagłówki obciąć.

Unikody i Java


Witam,

Nudno tu (na p.c.ogonki).  Jeszcze kilka miesięcy temu odbywała się
interesująca krucjata na temat `ISO contra CeP', a teraz wszyscy już
piszą sobie w ISO...  Czy jest jeszcze nadzieja na jakieś interesujące
ogonkowanie?

Niedługo przyjdą Unikody.  Dla nie wtajemniczonych, Unicode jest
32-bitowym uniwersalnym kodem zawierającym wszystkie znaki we
wszechświecie.  Istnieje 16-bitowy podzbiór Unicode, zwany BMP (Basic
Multilingual Plane), który, niestety, nie zawiera średniowiecznych
herbów chińskich (ale hieroglify chyba są).  W BMP działają
wewnętrznie WNT (ostatnia wersja VMS-u, też zwana Windows NT), Plan 9
(więc też Wily), oraz Java.

Już myśleliśmy, że Unikody rozwiążą problem różnych kodowań znaków na
Internecie...  Tymczasem Unicode definiuje wiele różnych kodowań:

o UCS-4: 32-bitowe unikody.
o BMP: 16-bitowe kody.
o UTF-8 (czyli `filesystem safe Unicode'): ośmiobitowy format;
  siedmiobitowy podzbiór UTF-8 jest równy US-ASCII.
o UTF-7: format siedmiobitowy.
o UTF-1: przestarzały wariant UTF-8.

Czyli, już niedługo, możemy liczyć na następujące kodowania:

o BMP, big-endian, 8bit lub base64.  Używane pewnie w środowisku
  nie-europejskim.
o BMP, little-endian.  Produkowane wyłącznie przez MS-Mail ;-
o UTF-8, 8bit.
o UTF-8, QP: środowisko europejskie (większość znaków łacińskie).
o UTF-8, base64.  Na środowsko nie-europejskie.
o UTF-7, 7bit: bardziej oszczędne niż UTF-8 w przypadku transmisji
  siedmiobitowych.

US-ASCII będąc podzbiorem UTF-8, więc Amerykanie tranzycji nie
zauważą.  Możemy jeszcze liczyć na interesujące dyskusje (jak na
przykład, dlaczego kodów nie należy wysyłać w kolejności
little-endian).

Jedyne środowsko, do którego mam dostęp a działa z Unikodami, to JDK
1.1 beta.  Niestety, klasa TextArea unikodów nie kojarzy, więc

mogę czytać i pisać UTF-8 oraz BMP (UTF-7 nie), i nawet widzę znaki
jeżeli mam dobrze skonfigurowane czcionki.

JDK pozwala na pisanie i czytanie w dowolnych kodach.  Niestety, o ile
ośmiobitowe kodowania są prawidłowe (między innymi ISO-8859-? oraz
wszelkie CePy), to inne nie bardzo.  N.p. ISO-2022 ma tylko znaki
ASCII i japońskie.

Kiedy będę miał czas, to spręże mój programik z przeglądarką Newsów i
zacznę na p.c.ogonki pisać w UTF-8.  I tak mnie nikt nie czyta...


Jak widać ja czytam. Zrob to i wyślij coś. Będę mógł wtedy wybróbować
opcję Unicode w Netscape 4.0b1 (na razie nie ma czego tym czytać) :-)

Na razie

J.P.

zmiana drukarki


| W jaki sposob mozna zmienic drukarke domyslna na poziomie kodu VB?
| Najlepiej byloby moc odczytac obecna domyslna, potem na chwile ja
podmienic
| i nastepnie wrocic do starej domyslnej.
| Polecenie dostepne dla Worda i Excela (ActivePrinter = ..._)  nie dizal
dla
| Accessa. Uzywajac Googla znalazlem tylko same pytania. Czyzby nie bylo
to
| mozliwe.?
| Jesli tak rzeczywiscie jest. To czy mozna zamiast drukowac na domyslna
| wywolac okno drukowania zeby uzytkownik mogl sam zdecydowac gdzi ma
zostac
| wydrukowany raport z Accessa?

kilka ?) problemów !

Podstawowy (pomijając A'XP!) to ten, że tam podane algorytmy nie działają
w MDE (bo nie ma dostępu do właściwości Prt***)

Inne: jeśli nie używasz w rapocie uniwersalnego ustawienia: Drukarka
domyślna (która jest na każdym komputerze) lecz zdefinujesz konkretną, to
u użytkownika każdorazowo program będzie szukał takiej właśnie drukarki !
A przecież:
- użytkownik może takiego właśnie modelu drukarki nie mieć
- a i Ty możesz w jakimś momencie tę drukarkę oddać do serwisu !

Niestety, aż do czasu A'XP problem z drukarkami (MDE + inny użytkownik)
nie jest trywialny, a wręcz: NIE JEST ROZWIĄZYWYWALNY !
Pewną namiastkę dają API + rejestr Windows, bo z poziomu Accessa jest to
raczej skopane ...

Dlatego ja osobiście wolę z "nierozwiązywalnym" (???) problemem nie
walczyć (choć swego czasu wiele gadaliśmy z BraZby ...), zamiast tego
udostępniam przycisk czy commandbutton, który wywoła akcję
DoCmd.RunCommand acCmdPrint, która dla aktywnego obiektu wywołuje
standardowe okno wyboru drukarki ...

Własna biblioteka


Robie sobie bibliotekę dla BC++4,5 i nie wiem czy dobrze ją robie a robie
tak:
---------------------------------------bibl.h:
#ifndef bibl_h
#define bibl_h
// tu definicje typów, zmiennych, nagłówki funkcji...
#endif
----------------------------------------bibl.cpp:
#include "bibl.h"
// tu implementacje wszystkich funkcji
---------------------------------------------
I oprucz #include "bibl.h" musze dołączyć do projektu plik bibl.cpp.
Mam następujące pytania:
1.Czy w ogóle dobrze to robie?


Właściwie tak, ale nie jest to jeszcze biblioteka - na razie to jest
moduł źródłowy, który zostaje dołączony do innych modułów i musi być w
każdym projekcie ponownie kompilowany.

Biblioteka to plik .lib zawierający moduły poprzednio skompilowane,
które zostają tylko dołączone do pliku .exe programu przez linker.

2.Jak zrobić biblioteke aby wystarszyło w programie wrzucić odpowiedni
#include i mieć dostęp do wszystkich funkcji w niej zawartej?(jeśli sie da)


Przy wykorzystaniu bibliotek we własnym programie, w grę wchodzą dwa
etapy: kompilacja i łączenie (lub konsolidacja, jak wolą niektórzy). W
pierwszym etapie, kompilator potrzebuje deklaracji funkcji
bibliotecznych - te zawarte są w pliku nagłówkowym .h. W drugim etapie,
linker potrzebuje właściwą bibliotekę w postaci pliku .lib.

Zatem, sam plik .h nie wystarczy, aby zbudować działający program.

3.Czy taka biblioteka będzie kompatybilna z BCB i DJGPP? a jeśli nie to czy
da się zrobić biblioteke uniwersalną dla BC++, BCB i  DJGPP i jak?


Ponieważ na razie masz tylko pliki .h i .cpp, jest duża szansa na to, że
da się ten moduł wykorzystać w różnych kompilatorach - jeśli kod

produktach różnych firm.

Natomiast przy prawdziwych bibliotekach, zawartych w plikach .lib,
sprawa ma się dużo gorzej. W zasadzie nie można liczyć na to, że
biblioteka będzie wymienna pomiędzy środowiskami różnych firm, ze
względu na różne formaty binarnego zapisu skompilowanych modułów. Często
takie różnice występują nawet pomiędzy kolejnymi wersjami środowisk tego
samego producenta.

4.Gdzie w są implementacje funcji ze standardowych bibliotek np. conio.h,
stdio.h ?
Przykłady bardzzzzzoooo milewidziane!


Chodzi Ci o kod źródłowy takich funkcji? Takich rzeczy się raczej nie
publikuje i pewnie każdy producent robi to inaczej, z dużym udziałem
assemblera.

Zmienne widziane w 2 Unitach


| najlepiej jest to dopisac do pliku .h tego pierwszego modulu

| Dlaczego najlepiej? Umiejscowienie tej deklaracji zależy od sytuacji -
| czasem wstawienie jej do nagłówka może być wręcz niepożądane.

Nie pisze ze nie ma takich sytuacji - ale w momencie jak ktos nie wie jak


To nie są skomplikowane przypadki. Sposób postępowania powinien być
dopasowany do konkretnej potrzeby. Generalnie rzecz biorąc, umieszczanie
deklaracji "extern" bezpośrednio w innym module jest najbardziej
uniwersalne, bo nie przysparza żadnych dodatkowych narzutów. Po co
"include'ować" cały nagłówek deklarujący, powiedzmy, klasę formularza w
module, który w ogóle tego nie potrzebuje? Tylko dla tej jednej
deklaracji "extern", którą tam dodamy i która w tej sytuacji byłaby tam
nie na miejscu? To tylko wprowadza zamieszanie.

Rzecz jasna, są sytuacje, gdy umieszczenie deklaracji "extern" w
nagłówku jest rozwiązaniem jak najbardziej pożądanym, a nawet idealnym.
Weźmy jako przykład nagłówek deklarujący klasę formularza w BCB i
jednocześnie deklarujący (jako "extern") wskaźnik do (przyszłego)
globalnego obiektu tej klasy. Tutaj ma to sens, bo każdy inny moduł
chcący korzystać z tej klasy "include'uje" sobie ten nagłówek, za jednym
zamachem zapewniając sobie znajomość deklaracji klasy, jak i dostęp do
globalnego obiektu będącego "wcieleniem" tej klasy. W ten właśnie sposób
generowany jest automatycznie kod źródłowy dla każdego nowo
zaprojektowanego formularza.

A lepiej zeby sie uczyl ladnego pisania programow.


Jasne. Ale jeszcze lepiej, żeby się uczył różnych sposobów podejścia do
problemu, zależnie od wymagań sytuacji, na pierwszym miejscu stawiając
prostotę i przejrzystość kodu, który wtedy właśnie zrobi się "ładny".

Jesli dasz taki extern w jakis innym .c (innym niz jest sama zmienna)
to mozesie okazac ze maja inne typy - linker juz tego nie sprawdzi
i mamy dosc trudny do znalezienia blad.


Oczywiście, że i tak może się zdarzyć. Ale umieszczenie deklaracji
"extern" w nagłówku też tego typu pomyłki nie likwiduje. W obu
przypadkach, przy pisaniu takiej deklaracji trzeba się upewnić, że
deklarujemy zmienną tego samego typu. Niezawodnym sposobem jest
zwyczajne "copy & paste", z późniejszym dopisaniem na początku linii
słówka "extern".

prosba o wyjasnienie

Cześć



| kod, poprawia się itd. Czy jest to możliwe? Jeżeli tak to w jakim języku

To nie jest możliwe.


Oh shit!
Pogięło Was, czy co?
Dlaczego ma nie istnieć program, który potrafiłby się sam modyfikować???

I Ty i sft kategorycznie (z tonem 'wszechwiedzących') twierdzicie, że
jest to niemożliwe.

A dla mnie z punktu widzenia teoretycznego i praktycznego jest to jak
najbardziej możliwe.

powtarzać się nie będę.

A jeśli chodzi o takie języki jak C/C++ to widzę co najmniej dwa
sposoby  na samo modyfikowanie kodów (binariów).

1 metoda (trudniejsza)
----------------------

Program ma wbudowany interpreter przypominający disasembler i przy jego
użyciu dekoduje i odpowiednio modyfikuje odpowiednie pliki wykonywalne.
Takie interpretatory i modyfikatory są przecież w każdym lepszym
pakiecie antywirusowym (wirtualne procesory, disasemblery itd.).

2 metoda (łatwiejsza)
---------------------

Program ma cały czas dostęp do swoich plików źródłowych i w razie czego
właśnie je modyfikuje, po czym zapuszcza make'a, a make ten na końcu
odpala nowopowstały program. Ten sposób jest bardzo prosty i przy jego
użyciu taki program można stosunkowo szybko naklepać. Poza tym w tym
przykładzie konieczne jest dostęp do odpowiednich kompilatorów.

btw:
Całkiem inną sprawą jest to czy taka metodologia polegająca na
samomodyfikacji ma jakikolwiek sens. Ja za bardzo nie widzę poważnych
zastosowań dla czegoś takiego. Jeśli ktoś taki przykład zna to może
napisze coś.

btw II:
A ten Marcin Strągowski to chyba jednak ściemnia. Ten kawałek o
chipsetach dla mnie się kupy nie trzyma. No, ale może on pisze
uniwersalny driver do płyt głównych ;)

                                      Adam Wozniak
__________________________________________________
Tue Jan 19 03:14:07 2038 - prepare reserve of food

TList do pliku - gdzie jest błąd ?

Az tak uniwersalnej nie potrzebuję. Wystarczy mi jeśli nie będę musiał
do każdego rodzaju rekordu w programie pisać osobnej procedury zapisu.
Zakładam że lista zawsze zawiera obiekty tego samego typu. Wtedy taka
procedura zaoszczędza pisania identycznych procedur, różniących się
tylko nazwami pól.


Co do oszczędności to bywa różnie - to co opisywałem jest właśnie
uniwersalne - jak w liście będą różne elementy to załatwia sprawę.
Co do odczytu - musiałoby być jeszcze jedno pole rozróżniające zapisane
elementy w pliku ( coś a la nagłówek ). Dodatkowo wiążesz dane z
procedurami operującymi na nich przez co kod staje się czytelniejszy
i mniej podatny na błędy. Ale jeśli to ma być plik zawierający
np. 50 rekordów po 2 pola BYTE to powinno wystarczyć coś takiego.

type TRec1 = record
               Pole1 : integer;
               Pole2 : integer;
               Pole3 : integer;
             end;

procedure ListFromFile(var Lista :Tlist; FileName :string; SizeRec:word);
var
  buf  : Pointer;
  plik : file;
  i    : word;
begin
  AssignFile(plik,FileName);
  Reset(plik,SizeRec);

  while not eof(plik) do
  begin
    Buf := AllocMem(SizeRec);
    BlockRead(plik,buf^,1);
    Lista.Add(buf);
  end;
  CloseFile(plik);
end;

procedure TForm1.Button1Click(Sender: TObject);
var
  TL : TList;
  i  : integer;
  R  : ^TRec1;

...

    ListFromFile(TL, 'C:Plik.dat', SizeOf(TRec1));
    For i := 0 to TL.Count-1 do
      begin
        R := TL.items[i];
        Memo1.Lines.Add(Format('Rekord nr %3d. Zawartość: %3d : %3d :
%3d',[i, R^.Pole1,R^.Pole2,R^.Pole3]));
      end;
...

To powinno załatwić sprawę. Dla pliku zawierającego 10 rekordów TRec1
odczytał poprawnie,
nie sprawdzałem dla kilku typów, ale powinno działać podobnie. Inna sprawa,
żę odwołania Reset,
ReWrite nie działają ( przynajmniej mnie nie udało się ich uruchomić ) na
serii NT - najprawdopodobniej
chodzi o prawa dostępu. Można wtedy korzystać ze strumieni TFileStream i
procedur Read, Write.

Zarządzanie użytkownikami

Witam szanowne grono.
Chciałbym usłyszeć waszych opinii na temat zarządzania userami w bazie
danych np: Firebird.

1. Ja jestem zwolennikiem dopisywanie każdego użytkownika do tabel
security.fdb.
W swoich bazach mam nadane role z różnymi uprawnieniami.
I teraz powiedzmy że mam 100 użytkowników swojej aplikacji.
Każdy z nich loguje się za pomocą swojego loginu i hasła poprzez role
do bazy.

2. Moi koledzy stosują inną metodę.
Tworzą jednego użytkownika, który służy jako tunel do swoich tabel
zarządzających.
Zazwyczaj jest są to tabele jeden do wielu gdzie przetrzymują
uprawnienia.
Czyli taki uniwersalny user który się łączy do tabeli zarządzającej,
sprawdza czy dana osoba w niej się znajduje i z poziomu aplikacji
dostaje odpowiednie uprawnienia do modułów.

Argumenty za p.1
Mogę korzystać z klauzul CURRENT_USER i monitorować każdy ruch usera w
bazie.
Jezeli ktoś usunie mi z innej aplikacji jednego usera to 99 może nadal
pracować.
Nie muszę tworzyć tabel zarządzających wykorzystując ROLE z firebirda.

Wady
Trzeba pilnować security.fdb
Jezeli jest więcej baz danych różnych producentów to z takim
podejściem security.fdb rozrasta się

Argumenty za p.2
Szybkie przeniesienie danych użytkowników do innej bazy lub innego
silnika np: MySql.
Nie trzeba się uczyć o rolach - koledzy się w ten sposób oseparowują
od baz danych.

Wady
Tracąc tego usera tunelującego cała aplikacja pada - nikt nie może
pracować.
Trzeba tracić czas nad wymyśleniem swoich tabelek zarządzających.
Trzeba dodatkowo opracować mechanizmy monitorujące poczynania userów -
CURRENT_USER zawsze będzie wskazywał na tego samego gościa.
Trzeba dodatkowo pisać w kodzie aplikacji obsługę dostępu do
posczególnych modułów.

Proszę o Wasze opinie, które wynieśliście z doświadczenia.
Może jeszcze jakieś za i przeciw, które pominąłem.
Jakie metody stosujecie?

Ja osobiście korzystam z p.1 + mam tabelę użytkowników w swojej bazie
z jakimis dodatkowymi parametrami.

pozdrawiam

Programowanie w Java (JBuilder), już zac ząłem, co dalej ?

On 12/2/2004 6:38 PM, cyber knight Sławek SWP gave sign:


Chyba mi chodzi o jakieś zasady ogólne, dostęp do baz danych,
żonglowanie zasobami dyskowymi.
Książki są OK! Ale mni nie poprawią jak będę brnął w jakąś ślepą uliczkę.
Teraz jestem za mało wiedzący, żeby iść na jakiś zaawansowany kurs bo
tam się posługują już co najmniej podstawami ...


Zrob sobie takie zadanko domowe: aplikacja teleadresowa na bazie danych.
Sciagnij jaka chcesz baze (mozesz nawet Access na mostku ODBC-JDBC wbudowanym w JVM),

1. Zacznij od zrobienia takiej aplikacji w trybie tekstowym,
jeden programik do dodawania rekordu do bazy drugi do czytania list i rekordow.. etc.

Tutaj wystarczy ze przejrzysz jakies przyklady z JDBC, tutoriale, zapoznasz sie z API
java.sql.*
Szukaj: ODBC JDBC Java example tutorial
Szukaj: "MS Access" ODBC JDBC Java example

2. Potem mozesz zrobic np proste wyswietlanie w komponentach Swinga.

Jak pracujesz na JBuilderze to mozesz tworzyc okienka wizualnie,
potem sobie pogladac kod i patrzec jak to JB robi (dosyc znosnie).
Jak juz bedziesz wiedzial o co lata to mozesz pokusic sie o zrobienie
jednego okienka bez wspomagania. Rob regularne kopie - jakbys cos skopal
to wrocisz do dzialajacego przykladu.

3. Potem mozesz zrobic np eksport/import danych z/do pliku XML przez JAXP.

Jak zwykle jest pelno tutoriali i przykładów zwiazanych z wykorzystaniem DOM
i SAX w javie przez uniwersalny interfejs programowy JAXP.

Szukaj: XML java parser tutorial DOM

4. Przerobisz sobie to na applet, podpiszesz aplet cyfrowo by moc zapisywac
i odczytywac XMLe z pliku.

Szukaj: applet signed read write

5.Dla chętnych. Mozesz przerobic aplikacje do Servletu - interakcja przez WWW.
Poznasz mozliwosci i slabosci protokolu HTTP.

Szukaj: servlet tutorial
Szukaj: sessions servlet tutorial

Podstawa to dazyc do konca i nie poddac sie.. zrob sobie prosty schemat jak to ma
wygladac, co gdzie i jak, jakie klasy. Krok po kroczku, fragment po fragmencie.

Korzystaj na okraglo z Javadocu dla SDK! i googla/yahoo (rowniez archiwa grup).

Jak bedziesz mial problem, na ktory nie znajdziesz rozwiazania to
zapraszam(y) na grupe :)

Jak juz napiszesz ten programik to bedziesz mogl go udoskonalac, dodajac
coraz to nowsze bajery - wyszukiwanie, dodawanie obrazkow. To twoj
poligon doswadczalny do nauki.

Powyżej podałem Ci skrocony kurs - a raczej to co musialbys na nim zrobic :)
Priceless :)

Pozdrawiam
Piotr

Reset BIOSu w Asusue A3000 (A3500N)

Witam

Mój problem wygląda następująco:
Mam w firmie laptopa Asus A3000 (A3500N).  Mój problem polega na
niemożności dostępu do BIOSu tego modelu. Próbuję zreinstalować system
operacyjny, co wiąże się z zabootowaniem komputera z napędu CD z płyty
Recovery CD. Niestety najprawdopodobniej jest wyłączona w BIOSie opcja
bootowania z napędu optycznego gdyż po uruchomieniu komputera i
naciśnięciu przycisku Esc (lista urządzeń rozruchowych), na liście
urządzeń rozruchowych widzę tylko dysk twardy.
Niestety BIOS zabezpieczony jest hasłem i przez to nie mogę
zweryfikować dlaczego nie widzę napędu optycznego na liście urządzeń
rozruchowych. Niestety standardowo nikt nie pamięta jakie jest hasło
do tego biosu... ;-(
I tutaj powstaje problem. Czy istnieje możliwość jakiegoś zresetowania
tego hasła, ew. innego sposobu uruchomienia instalatora systemu
(naciśnięcie przycisku F9 - uruchomienie instalatora z partycji
recovery - nie działa, pomimo, iż taka partycja istnieje)?
Pisałem do serwisu Asusa. Przysłali mi hasła "Master Password" przy
pomocy których miałem wejść do BIOSU ale delikatnie mówiąc one po
prostu nie działają (datę mam poprawną ;-)... Teraz odsyłają mnie do
swojego serwisu...
Próbowałem któregoś z uniwersalnych kodów do biosu AMI dostępnych na
stronach www, ale też żaden "nie idzie" :-(.
W Googlach wyczytałem o takim programie jak cmospwd-5.0 ale trochę
boje się go użyć - sprawdzał go ktoś?
Nie wiem czy w tym modelu jest może jakaś zworka do kasowania biosu?

Dane BIOSU (pokazywane podczas startu systemu):
AMI - BIOS Date 01/04/05 Ver: 0215

TIA

Pozdrawiam

Wojtek

KTS - DIAGNOSTYKA - free ;-)

... jezeli jest blad "tymczasowy" (do X-1 wystapien) to kontrolka sie nie
zapali ale prawdopodobnie niedlugo sie zapali (przy X- wystapieniu) a jezeli
blad przekroczyl ilosc X to i tak go widac (chyab ze spalila sie zarowka
kontrolki).. czy w takim wypadku tym urzadzeniem mozna przyczytac tylko info
dlaczego kontrolka sie zapalila (jezeli sie pali) badz dowiedziec sie, ze za
3 dni sie zapali (bo blad wystapil mniej niz X razy)? - pytam sie nie tylko
w kontekscie swoim ale czesto ludzie chca przed zakupem auta np jechac na
"diagnostyke komputerowa" i domyslam sie, ze to analiza spalin + wpiecie sie
w taki tool i czy to rzeczywiscie cos daje wiecej informacji (poza sama
analiza spalin oczywoscie) czy to wywalanie kasy w bloto (pomijajac Twoja
akcje for free) - Twoja indywidulana ocena mnie interesuje


W skrocie - praktycznie wszystko zalezy od tego jakie informacje udostepnia
sterownik, generalnie w nowszych autach, przy informacji o bledzie jest info nt,
czestosci wystapien - sporadyczne, czeste - nie spotkalem sie z jakims
konkretnym licznikiem - pewnie gdzies to w nim tkwi, ale uniwersalny tester nie
ma do tego
dostepu ( wiadomo - jak cos jest do wszystkiego to jest do ... )
Podpinanie do kompa ma sens, bo mozna posprawdzac kolejne podzespoly ( dotyczy
nowszych aut ) a nie tylko odczytac bledy, jak to mialo miejsce w przypadku
odczytu kodow blyskowych o ktorych wspomniales.

czujnik walka rozrzadu itp - czy takie badanie jest komputeorwym
odpowiednikiem drutu uzywanego w diagnostyce elektronicznej starszych aut?


odczyt w zasadzie sie do tego sprowadza, tyle, ze wraz z wprowadzeniem standardu
obdII/eobd praktycznie wiekszosc producentow odeszla od kodow blyskowych,
niektorzy
wyprowadzaja jeszcze je na oddzielnym drucie do wtyczki, ale to rzadkosc...
Zreszta, przy obecnym naszpikowaniu elektronika troche byloby upierdliwe liczyc
te
mrugniecia od tych wszystkich systemow...

Blyskacz

pl.comp.objects FAQ (Frequently Asked Questions and more)


Podam moze kolejna abstrakcje: zbiot zbiorow np. zbior potegowy. To nie
jest przyklad o jaki Tobie chodzilo, ale nie wszystko ma swoj
odpowiednik w zyciu.
Prawie cala matematyka jest abstrakcja. Wyobraznia bardzo pomaga.


Matematyka jest abstrakcja, kolezanko, ale nie fikcja. Abstrakcja zawsze ma
jakies (nawet pozornie zadne) powiazanie z rzeczywistoscia; jest to wpisane w
definicje abstrakcji. I o takie cos mi chodzilo. Jakakolwiek probe
wyspecjalizowania (juz niekoniecznie skonkretyzowania!) blizszego
rzeczywistosci.

| Przez posiadanie metod wirtualnych klasa nie nabiera jakich "magicznych"
| wlasnosc.
| A tu sie niestety nie zgodze! Przynajmniej w C++, po dodaniu chocby jednej
| czystej metody wirtualnej, klasa staje sie polimorficzna i przydzielony jest
| jej obiekt, ktory zawiera tablice na rzeczone wlasnie wskazniki na metody
| (tzw. vtable). Dodatkowo, co sie z tym wiaze, podlega ona dynamicznemu
| rzutowaniu. Co prawda nie sa to magiczne wlasciwosci, niemniej nie sadze, ze
| takie znow bez znaczenia.
Dyskusja byla o metaklasach - C++ nie umozliwia traktowania klas jako
obiektow i nie jest dobre myslenie o metaklasach w kontekscie tego
jezyka.


Tak! Z tym sie niezaprzeczalnie zgadzam!

Tablica wirtualna sie nie jest tutaj dobrym kontrprzykladem, po pierwsze
jest to wewnetrzna sprawa jezyka, a po drugie, czepiajac sie, to mozna o
niej pomyslec jak o kolejnym polu statycznym (klasowym).


Ano bo i w rzeczywistosci ono czyms takim wlasnie jest! Tablica metod
wirtualnych jest - jakby nie patrzec - obiektem, czy tez fragmentem obiektu.
Ponadto, moznaby powiedziec, ze kazde pole statyczne jest fragmentem tego
obiektu. Programista nie ma bezposredniego dostepu do calej tablicy metod
wirtualnych (chociaz gdyby sie uprzec to by mial ;*). W kazdym razie nie ma na
to uniwersalnej metody. W C++ to pojecie nie istnieje i tyle.

Ojjj... a mialem tylko takie proste pytanie - czy metaklasa jest obiektem
zawierajacym dane na uzytek klasy (dostepne poprzez klase) ? Ponawiam pytanie,
z tym tylko, ze prosze do tego nie mieszac C++.

| Taka klasa juz nie jest kawalkiem kodu niestety.
Wszystkie konstrukcje rzeczywistych jezykow programowania mozna
sprowadzic do kawalka kodu. ;)


Sorki, alez sie glupio przejezyczylem...
Mialo byc:
        | Taka klasa juz nie jest kawalkiem tekstu niestety.

hej
patka


Pozdrawiam,

Jak to jest z tym monopolem?


| | schrony przeciwatomowe skadinad popularne w usa w latach piecdziesiatych
| | okazaly sie bardzo skuteczne - nikt, kto mogl sie w nich schronic, nie
| | zginal w wyniku eksplozji nuklearnej.

| Tę "ochronną" funkcję GPLa wyssałeś sobie z palca i teraz tryumfalnie
| ogłaszasz że jest bez sensu. Powtórzę jeszcze raz: cele GPL są zawarte w GPL -
| gwarancja swobód użytkowania dla usera i dostępu do kodu prac pochodnych dla
| programisty.

| cel schronu jest zawarty ulotce firmy budujacej go - gwarancja przezycia
| w sytuacji wojny nuklearnej.

| TE cele, w przeciwieństwie do fikcyjnych, spełniane są bardzo
| dobrze. Co widać po Twoich coraz bardziej rozpaczliwych próbach uniknięcia
| odpowiedzi na pytanie: czy znasz choćby jeden przypadek naruszenia GPL
| zakończonego pomyślnym dla naruszającego licencję wyrokiem sądowym?

| znasz chocby jeden przypadek smierci osoby posiadajacej schron
| w wyniku eksplozji nuklearnej?

Przyjmuję Twoją kapitulację. Nie można tak było od razu?


sprobujmy inaczej.

o co chodzi w gpl?  wszyscy czytalismy rozne teksty o wolnosci
oprogramowania, ogladalismy Revolution OS[1] itede.  jak to sie ma
do praktyki, w szczegolnosci jakie, z punktu widzenia uzytkownika,
admina i developera, sa zalety licencjonowania oprogramowania
na gpl zamiast, powiedzmy, bsd?

[1]. czy WO zwrocil juz uwage, ze [2] Revolution OS ma sie do Piratow
     Krzemowej Doliny tak, jak linux do MOX-a?

[2]. jego zdaniem, ale piszac to tak, aby brzmialo obiektywnie
     i uniwersalnie ;-)

Rezerwacja pamieci


Przenoszenie z DOS16 do 32 polega najczesciej na usunieciu pluskw i
zmianie makefile'a. Poza tym usunac odwolania typu absolute do BIOSu,
i zrezygnowac z kodu bawiacego sie z przerwaniami. Nie uzywam duzych
tablic.


Pluskwy to wyszly przy przechodzeniu z 16 bit real mode na 16 bit
protecded mode :)

zarowno informatyka, jak i speca od marketingu, DOS nie jest wart
by na niego postawic. Ja wiem, kiedys bylo inaczej.


Totez nikt (chyba nikt) nie zaczyna nowych duzych projektow dla DOS'a.
Ale jest w uzyciu troche softu i ten treba supportowac (klienci
(niektorzy)sie przyzwyczaili i nie chca przejsci na WIN, a w koncu to
oni placa ).

Interesowales sie moze kiedys uniwersalnymi reprezentacjami danych
takimi jak np. XDR ? (external data representation w RPC). W ogole, gdybym
robil uniwersalna baze danych to nie martwil bym sie sposobami ominiecia
bigendian za pomoca sztuczek, tylko zrobil klase, albo funkcje dzialajaca
mniej wiecej na takiej zasadzie:
ciach.....
convert_int(void* where, int i) /* Funkcja zalezna od platformy */


To dobra metoda, myslalem o czyms podobnym gdy mi grozilo przenoszenie
kodu na HP, z tym ze ja raczej zrobilbym funcje czytajace z pliku
poszczegole dane, lub kawal danych wielkosci zapisanej struktury, a
potem konwertujaca ten obszar pamieci na strukture docelowej platformy.
Bo znowy dane mialbym zapisane jak DOS'a :)

Tablice mozna zrobic rownie prosto. Caly projekt mialby max. 1000 linijek
i przenosnosc z glowy.


Z tablicami w srodowisku 32 bit to w ogole nie ma problemu. Jaja sie
zaczynaja jak masz struktura taka ze jej sizeof nie jest potega 2 i
potrzebujesz tablice takich struktur o lacznej wielkosci wiekszej niz 64
KB (mowa oczywiscie o srodowisku 16 bitowym). No i wtedy jakas
strukturka 'siedzi okrakiem' na dwoch segmentach. Jedyne  co
wykombinowalem na ten temat to kopiowanie tej struktury na czas dostepu
do zmiennej lokalnej, lub rozdecie struktury do odpowiedniej wielkosci.

Pozdrawiam
Pawel

Za i przeciw. Kontrolki dbAware vs NondbAware;

| Nie, prawda jak zwykle leży pośrodku :-P
Prawda leży po jednej, jasnej stronie mocy.
Delphi było rozwinięciem Object Pascala dla Windows i poza RAD'em
chodziło tam przede wszystkim o uniwersalny, prosty dostęp do baz danych
- tak powstało BDE. Delphi zawsze było baaaaardzo mocno związane z
bazami danych i jak się wysilisz to zauważysz, że _wszelkie_ zmiany
jakie dokonywane były w środowisku miały na celu umilić życie
bazodanowcom.


<ciach

Używałem, DBControl przez dłuższy czas i powiem, że faktycznie było to miłe
i przyjemne jeśli tworzyło się oprogramowanie na potrzeby własnej firmy
(rozwiązania przemysłowe: firma produkcyjna potem drukarnia itp.). Dawało
się program pracownikowi, mówiło co ma robić i ten robił, bo... musiał.

(koszty) i miał spełnić założenia funkcjonalne (osiągnięcie celów
biznesowych) i na tym koniec. Jeśli program się daje klientom, którzy mają
wybór pomiędzy wieloma produktami to trzeba go zachęcić do kupna i spełnić
naprawdę bardzo dziwne na pozór oczekiwania. Projektanci dbcontrols a nawet
nondbawarecontrols nie zdawali sobie nigdy sprawy, z tego czego klient
ostateczny oczekuje. Zresztą, przykład podałem Ci już w innym miejscu. Wybór
padł na Delphi z oczywistych powodów, kod natywny, komponenty, łatwość
tworzenia UI, alternatywą jest tylko Visual Studio, ale VCL jest
dużo/nieporównywalnie "wygodniejszy" niż np. MFC. WPA? Owszem fajny, dużo
można zdziałać, ale... klient wybierze mój program jeśli ten będzie również
działał nawet na w98, który nie jest przez MS wspierany bo ten nie chce
modernizować swojego "parku maszynowego" z czasów pierwszej kadencji
Kwaśniewskiego i dlatego również odpada kod nienatywny. Dlatego i bez
dbawarecontrols Delphi ma sens.

Servlet i Frames

Witam,


| Witam,

| [...]
| Jesli chodzi o sam mechanizm zabezpieczenia dostepu do zasobów to
lepej
| samu
| sie w to nie bawic tylko wykorzystac wbudowane mechanizmy containera.
| Taka zabawa jest czasochlona i powoduje przyrost kodu.

| Niezupelnie. Imo najlepiej jest to zrobic na filtrach, wtedy ma sie 100%
| przenosnosci i kontroli nad kodem. Rowniez o wiele latwiej o rozne
drobne
| modyfikacje typu logowanie, ograniczenia z ip, bardziej zlozone reguly,
etc.
| Wbudowane mechanizmy niestety sa praktycznie nierozszerzalne w sposob
| przenosny.

Na filtrach to dobrze jest zrobić np IP filtering i inne podobne rzeczy z
góry wykluczające pewnych klientów (nawet nie dające im możliwości
zalogowania).


Z doswiadczenia wiem ze takie rzeczy staja sie niezbedne w pierwszym
kwartale dzialania ponad polowy projektow. Niektore ewoluuja w kierunku
zupelnie wariackich drzewiastych regul ktorych na standardowych mechanizmach
nijak sie nie da zrobic.

Natomiast zapewnie, że tylko zalogowany klient może ogladać pewne domeny i
samą procedurę logowania lepiej jest oprzeć o standardowe mechnizmy

samemu pliku konfiguracyjnego i oprogramowanie jakiegoś "sprawdzacza"
autoryzacji, w zależności od roli przydzielonej użytkownikom jest
pracochłone i kompletnie bez sensu skoro jest to wbudowane


Nie az tak bardzo. Odpowiednik podstawowych mechanizmow (logowanie, role) to
gora 3 dni z testowaniem. Zreszta, takie rzeczy pisze sie raz, i ew. potem
dopisuje kolejne opcje.

(zgodnie ze specyfikacją Servletów) w ServletContainer.
Wtedy takie rozwiązanie jest w pełni uniwersalne i przenośne( z
dokładnościom do h dodatkowych wspisów w dedykowanym pliku konfiguracyjnym
odpowiedniego conteinra)

mm


Pzdr, WWTK

No to pieknie ;-)

Witam Panie Slawku :)

Bardzo ladnie powiedziane :)
Czytajac te posty zadaje sobie pytanie:

- dlaczego uzytkownicy Linuxa, odpowiadaja bardzo rzeczowo, natomiast Ci ktorzy
go nie znaja skupiaja sie na okresleniu: "Linux Beee - udowodnij mi ze nie mam
racji"?

Wydaje mi ise ze nalezy najpierw to "cos" poznac aby pozniej wyrazac swoje
zdanie i opinie. A swoja droga to jestem ciekawy opinii uzytkownikow Linuxa w
hotelu Sobieski w Warszawie. LJ podal ze Linux jest oficjalnym systemem w tymze
hotelu.

Pozdrowienia Panie Slawku ! Dobra odpowiedz :)

Grzegorz (uzywam i Linuxa i Win95, W98 , WNieTe i W2k rowniez)


| Tonacy brzytwy sie chwyta. Swoja droga to nie pojmuje co ludzie
| widza w
| Linuxie...

| mam
| to zrobic?
Szanowny Pawle, bez przesady. Jest Java, która istnieje także i na linuxa.
Jest wspierana, rozwijana, uniwersalna i - moim zdaniem - doskonale pasuje
na zamiennika VB w zakresie tworzenia logiki oprogramowania. Ponadto pozwala
na o większą swobodę w pisaniu kodu - wielowątkowość, niezależność od
platformy, standar grafiki AWT/SWING, aplety itp.

| Jakies ADO albo chociaz RDO?
JDBC - ustandaryzowany dostęp do danych. Wspierany i rozwijany.

| zlozony z czesci, to jak? Mam pisac DLLe?
Klasy w Java. Logicznie odpowiadają klasom automatyzacji.

| Gdybym chcial, zeby niektore z
| nich byly na innych komputerach,  to jak je uruchamiac i co zrobic, zeby
| sie
| mogly porozumiewac?
Przemysłowy standard CORBA. Albo z Java używać RMI.

Ponadto:
Zamiast OCX - Java Beans
Zamiast IIS - Apache
Zamiast ASP - Serwlety
Zamiast podpisywania OCX, CAB-ów itp - podpisy cyfrowe na apletach i
archiwach JAR

Co prawda Java nie jest powiązana wyłącznie z Linuxem, ale - wprawny
programista Java może tworzyć projekty bazodanowe i rozproszone na tę
platformę. Tak że głos o braku standardów na Linuxa nie jest tu chyba na
miejscu.

Pozdrawiam
Siudek Sławomir


VB vs. Delphi vs. C++ (drugie starcie)

| Ale trudniej jest znalezc jakas kontrolke w tym balaganie ;-)
Najbardziej
| mnie denerwuje, ze czasem szukajac jakiejs kontrolki musze po kolei 3-4
| SSTaby przelaczac zanim znajde to co Chce. A moze to tylko kwestia
| przyzwyczajenia ???
* Nie wiem też gdzie znaleźć pełen opis obiektu: np. Używam rdConnection i
chciałbym się dowiedzieć jakie są wszystkie motody i właściwości dostępne
w
obiekcie. Mam MSDN i sztywne łącze z internetem więc dodatkowo siedzę w
MicroSofcie. Wszystkie helpy i podpowiadaczki pokazują mi listę dostępnych
metod i właściwości, ale nigdy nie jest ona pełna (zawsze czegoś brakuje).


http://vb4all.canpol.pl dzial teoria. Naprawde swietny kurs VB, znajdziesz
tam prawie wszystko :-)

* nie wiem po co w każdej kontrolce jest całe stado niepotrzebnych
właściwości (po co mi w zwykłym gridzie dostęp do bazy danych)


Za to nie musisz tworzyc nowych komponentow, bo te co sa sa uniwersalne.
Lepiej aby mialy za duzo opcji niz za malo

*nie wiem jeszcze wielu innych rzeczy, które po pracy w D w VB wydają się
tak nielogiczne, że zastanawiam się dlaczego panowie z Redmond nie kupili
sobie jednego egzemplarza D aby podpatrzeć jak to powinno się robić


Troche glupio by wygladal program identyko jak VB, ale ze skladnia Pascala.
Delphi musi sie czyms wizualnie roznic od VB. Bo w przeciwnym wypadku
Micorosft by Borlanda oskarzal o ewidentny plagiat. Poza tym jak ktos
uruchamia te 2 programy na raz to troche glupio by bylo, gdyby po 2
godzinach sie skapnal, ze kod z VB pisze w Delphi ;-)

Jelcyn

Korzyści z upadku MS

[ Marcin Wieczorek ]

Pisałem "podróbka" bo narzekacie (wy - przebrzydli linuksiarze) na
interfejs Windows a KDE ma taki sam i już okazuje się, że jest
wspaniały.


        Manipulujesz wypowiedziami i faktami, przykro to stwierdzić.
        1) Znajdzie się wielu linuksiarzy narzekających na interface KDE.
Chociażby ja.
        2) To nieprawda - zwracano Ci już uwagę, że interfejs KDE bardziej
przypomina interface OS/2. Wymieniłem też szereg cech, które ma KDE, a
których Windows nie ma. Przypominam - 3 klawisze, konfigurowalność,
desktopy, no i cecha związana z tym, że to są właśnie X i właśnie Linux,
mianowicie dostęp do dobrego interpretatora poleceń - czy to tcsh, czy to
bash.
        3) KDE jest jedną z _bardzo_ wielu alternatyw. Windowsy mają tylko
jednego WM, Linux kilkanaście.

Ogólnie to KDE chodzi zauważalnie wolniej niż beta Win 98.


Nie, nie ogólnie. U Ciebie. Wszystko zależy od aktualnej konfiguracji - u
mnie chodzi zauważalnie szybciej (486/66, 32MB RAM).

| - łatwego blokowania ekranu i wylogowywania się,
Czy na pewno piszesz o KDE?


        Czy Ty na pewno piszesz o KDE? Przecież to się robi jednym ruchem
:-( i to nawet nie myszy...

| - wirtualnych desktopów (a właściwie zgodnie z tłumaczeniem KDE 1.0
| "biurek"),
Są.


        Nie ma. Są biurka Nortona; gorsze znacznie, no i nie oczekuję od
programisty, który nie miał dostępu do kodu źródłowego danego systemu, że
stworzy coś, co działa naprawdę sprawnie.

Ech ogólnie to KDE podoba mi się bardziej niż fvwm95. Może to tak
wyszło z moich narzekań ale wydaje mi się, że jest to mimo wszystko
krok w dobrym kierunku.


No popatrz. A mnie się i tak najbardziej podoba fvwm2. Prosty człowiek
chyba jestem. KDE jest dla mnie krokiem w kierunku robienia coraz mniej
uniwersalnych aplikacji (ważne programy, które będą chodzić tylko pod KDE
:-(((( ), w kierunku robienia coraz to nowych kombajnów (ot, wspomniałeś
wcześniej, że do podliczania rachunku za połączenie wcale nie potrzeba
jakiejś super hyper kaplikacji, bardzo słusznie wspomniałeś), w kierunku
zasobożernych kombajnów - KDE ładne jest i w ogóle, ale troche się boję, co
z tego wyrośnie.
        Pozdrawiam,
                                                WMuary

roznica pomiedzy linuksem a np. freebsd


| RMS słusznie wskazuje na
| rozróżnienie jądra i narzędzi systemowych (GNU/Linux).

Nie rozumiem dlaczego powyższy argument jest wg Ciebie niesensowny?


Faktem jest, ze kernel i narzedzia w userspace to rozne rzeczy,
ale widze zadnej przeslanki, by mialo to wplywac na nazwe calosci
dystrybucji.

Dla mnie rozróżnienie narzędzi działających w userspace i kernela
jest oczywiste, zwłaszcza, że jądro powstało później niż GNU.


Znowu - jakie znaczenie maja tu daty powstania tych rzeczy?
I sugeruje - nie pisz wciaz o mitycznym GNU bo cos takiego to

jeszcze nie powstalo i to bedzie prawda - tylko co komu z niej
to nie wiem.

Skoro główny twórca chce by zauważyć jego wkład dlaczego mam
tego nie robić?



kodu? :-)

Zwłaszcza, że dostęp do wielu narzędzi GNU odmieniło
moje spojrzenie na kwestię oprogramowania.


A to, to moze byc dobry argument. Ale dla Ciebie, nie uniwersalny
dla wszystkich.

Skoro Stallman nazwał narzędzia GNU, to czy ma prawo domagać się,
że system zbudowany o te narzędzia ma się nazywać np GNU/Linux?


Nie, RTF GNU GPL.

Rozumiem, że gdyby nie było tych narzędzi w systemie można go nazwać
np Busy/Linux albo samo Linux. Nie oddaje to jednak wg mnie istoty
sporu.


W moim przekonaniu jest tak:
- tworcy np. dystrybucji maja prawo korzystania z roznych programow,
  zgodnie z ich licencjami
- ci sami tworcy udostepniaja swoje oprogramowanie na swojej licencji,
  oczywiscie zgodnej z licencjami skladowymi
- kazdy tworca moze tak nazwac swoje dzielo jak mu sie podoba,
  oczywiscie pod warunkiem zgodnosci z licencjami i np. prawem
  panstwowym.

Czy Red Hat moze nazwac "swoja" dystrybucje "Fedora"?
Czy tez musi to byc "GNU/Fedora", a moze "GNU" trzeba dodac tylko
jesli w nazwie jest inne magiczne slow - "Linux"?
FSF wydaje sie forsowac w praktyce te ostatnia wersje - czyli
Fedora jest w porzadku, ale juz Red Hat EL powinien nazywac sie
Red Hat E. GNU/Linux?

Czy naprawde uwazasz ze to jest sensowne?

Pytanie o Core2 Duo


Masz oczywiście rację, programiści powinni robić co się da żeby z nowych
zabawek wyciągnąć maksimum pożytku. Ale przejście na 64-bity jest
nieuchronne, a wynika to po prostu z powoli kończącej się puli adresowej
dla pamięci RAM. Dzisiejsze 4 GB to dla wielu za mało. A na dzień


Z tym się zgadzam.

I nie tyle ilość RAMu zaczyna być za mała, co - szybciej
chyba nawet - wirtualna przestrzeń adresowa. Coraz więcej
danych mapowanych z dysku w pamięci też musi się gdzieś
zmieścić bez kombinowania z przesuwającymi się oknami
dostępu. Bo co z tego, że w tej chwili w typowym systemie
32-bitowym aplikacja może mieć wirtualną przestrzeń
adresową rzędu setek terabajtów, skoro na raz ma dostęp
do 2 lub max 3 GiB danych :)

dzisiejszy te "psedo 64-bitowce" to jedno wielkie rozczarowanie: system
64-bitowy wcale nie chodzi na tych procesorach szybciej, choć


Ale w związku z powyższym, nawet jeżeli tryb 64-bitowy
będzie działał tak samo jak 32-bitowy pod względem
wydajności, to zyski z większej ilości pamięci i większej
przestrzeni wirtualnej będą nie do przecenienia.

teoretycznie powinien. A czasem jest wręcz przeciwnie, zwykły system
32-bitowy okazuje się wydajniejszy...
(przy ograniczonych zasobach RAM)


Wiesz, jest całkiem sporo testów, gdzie jednak system
i aplikacje 64-bitowe są szybsze.

W końcu większości aplikacji wystarczą liczby 32-bitowe.
Same procesory też domyślnie operują na operandach 32-bitowych,
jest osobny prefiks do ich wydłużenia. Jedynie adresy są
uniwersalnie dłuższe o kawałek. W efekcie aplikacja 64-bitowa
powinna działać szybciej, bo ma 2x więcej rejestrów a kod się
wydłuża nieznacznie. I zazwyczaj testy oprogramowania open-
source działającego np. pod Linuksem wykazują, że faktycznie
rekompilacja daje kilka-kilkanaście procent przyspieszenia
czyli tyle, ile można się spodziewać.

Piractwo Conax w Canal Digital Nordic oraz DigitAlb


Piractwo Conax w Canal Digital Nordic

15 kwietnia pojawiły się w sieci pliki dla uniwersalnych modułów CI - DiabloCAM i JollyCAM, które pozwalają na piracki dostęp do oferty kanałów skandynawskiej platformy Canal Digital Nordic z satelity Thor na pozycji 0,8W. Kanały SD i HD są kodowane w systemie Conax CAS7.

To pierwszy przypadek powszechnego złamania kodów dla Conax CAS7 w Canal Digital. Moduł DiabloCAM staje się dość "niebezpiecznym" narzędziem w rękach sprawnego pirata. Na razie Canal Digital nie uczynił większego ruchu w kierunku zabezpieczenia zawartości.

Dekodowane są wszystkie kanały SD i HD, w tym aż 9 kanałów HD: SVT HD, Canal+ Sport, Canal+ Film, NatGeo HD, Silver HD, History Channel HD, TV4 HD, Discovery HD i Voom HD. Jest też nielegalny dostęp do erotycznych Hustler TV, Blue Hustler, Adult i Canal 69.

Co gorsze, z DiabloCAM nie tylko, że piracko dekoduje wszystkie kanały z Canal Digital Nordic z Thora i to bez żadnej karty, to do tego także erotyczne SexView i Free-X TV w systemie Irdeto 2, nie mówiąc o prawie "stałym" dostępie do kanałów w Nagravision 2 i starym Viaccess.

Karty w Irdeto 2 dla kanałów erotycznych zostaną wymienione. Wkrótce zniknie CAID starych kart w Irdeto i automatycznie skończy się piractwo paczek erotycznych. W tym momencie do sprzedaży wchodzą nowe karty SV4+ w Irdeto m.in. dla zastąpienia kanałów SexView w Omnikrypt w modułach RealityCAM. Kanały te wyłączono z RealityCAM, a tylko najlepsi dystrybutorzy tych modułów dostarczają w zamian karty SV4+, by klienci nie czuli się poszkodowani przez poczynania nadawcy. Ci co kupili taniej moduły RealityCAM na Allegro lub od mało znanej firmy, pozostaną bez kanałów erotycznych SV.

Wracając do tematu Conax na DiabloCAM, to sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że podobny system CAS7, którego używa Canal Digital w Skandynawii stosują inne pakiety satelitarne, m.in. telewizja n w Polsce. Tyle, że n-ka nie ma w ofercie żadnego kanału hardcore, więc teoretycznie zmniejsza to zainteresowanie piratów. Chyba, że będzie zainteresowanie kanałami n w HD, zwykle w polskiej wersji.

info:

http://www.satkurier.pl/

wymiana cd-cd

1 12 Małp Divx
2 13 Piętro Divx
3 6 Dzień Divx
4 60 Sekund Divx
5 7 Znak Divx
6 8 mm Divx
7 9 Wrota Divx
8 American Beauty Divx
9 American Pie2 Divx
10 Anaconda Divx
11 Antitrus Divx
12 Apollo13 Divx
13 Armia ciemności Divx
14 Art. Of War Divx
15 Bicentennid Man Divx
16 Blade -wieczny łowca Divx
17 Braterstwo wilków Divx
18 Być jak John Malcowic Divx
19 Cała ona Divx
20 Chłopaki nie płaczą Divx
21 Chłopaki z sąsiedztwa Divx
22 Cienka Czerwona Linia Divx
23 Cube Divx
24 Czego pragną kobiety Divx
25 Częstotliwość Divx
26 Dług Divx
27 Doberman Divx
28 Dogma Divx
29 Dracula 2000 Divx
30 Dune Divx
31 Dungeroros & Dragons Divx
32 Dziennik Bridget Jones's Divx
33 Dzień próby Divx
34 End of Days Divx
35 Enemy at the gate Divx
36 Erin Brocovich Divx
37 Exzistance Divx
38 Final Fantasy Divx
39 Final Fantasy -dvdrip Divx
40 Ghost in the shell Divx
41 Gladiator Divx
42 Gniew oceanu Divx
43 Godzilla 2000 Divx
45 Godzina Zemsty Divx
46 Godziny szczytu 2 Divx
47 Góra Dantego Divx
48 Gulczas a jak myślisz Divx
49 Gwiezdne Wojny mpg
50 Hakerzy 2 Divx
51 Hanibal Divx
52 Harry Poter Divx
53 Helikopter w ogniu Divx
54 Human Traffic Divx
55 Inni Divx
56 Ja Irena i ja Divx
57 Johny Mnemonic Divx
58 Jurassic Park 3 Divx
59 Kingsajz Divx
60 Kocur Divx
61 Kod dostępu Divx
62 Kolekcjonej kości Divx
63 Legalna blondynka Divx
64 Leon Zawodowiec Divx
65 Lord of Rings Divx
66 Maska Zorro Divx
67 Matrix Divx
68 Men in black Divx
69 Milczenie owiec Divx
70 Misja na Marsa Divx
71 Miss Conegtylie Divx
72 Mission Inpasibe 2 Divx
73 Miś Divx
74 Mroczna dzielnica Divx
75 Mrówka Z Divx
76 Mumia mpg
78 Mumia 2 Divx
79 Następny Piątek Divx
80 Nic śmiesznego Divx
81 Niezniszczalny Divx
82 Noc w Roxbury Divx
83 Obcy Divx
84 Obcy 4 Divx
85 Opętanie Divx
86 Osaczeni Divx
87 Ostatni Smok Divx
88 Ostra Jazda Divx
89 Oszukać przeznaczenie Divx
90 Patriota  Divx
91 Patriota (segal) Divx
92 Patripta -Mel G. Divx
93 Perl Harbol Divx
94 Pieielna Głębia Divx
95 Pith Black Divx
96 Planeta małp Divx
97 Podziemny krąg Divx
98 Potwory i spółka Divx
99 Poznaj mojego tatę Divx
100 Prawo Ojca Divx
101 Prymas Divx
102 Przekręt Divx
103 Przyczajony tygrys... Divx
104 Pulp Fiction Divx
105 Reakcja łańcuchowa Divx
106 Red planet Divx
107 Ronin Divx
108 Scarfies Divx
109 Seksmisja Divx
110 Sezon na leszcza Divx
111 Shrek Divx
112 Shrek -dvdrip, dabbing Divx
113 South Park Divx
114 South Park- odcinnki Divx
115 Star Wars 4 mpg
115 Star Wars 5 mpg
116 Star Wars 6 mpg
116 Stary gdzie moja bryka? Divx
117 Straszny Film 2 Divx
117 Stygmaty Divx
118 Szeregowiec Ryan Divx
119 Szkoła Uwodzenia Divx
120 Szkoła Uwodzenia2 Divx
121 Szybcy i Wściekli Divx
122 Tarzan Divx
123 Taxi 2 Divx
124 Teoria Spisku Divx
125 The 5th Element Divx
126 Tomb Rider Divx
127 Twarda laska Divx
128 Twister Divx
129 Uciekające kurczaki Divx
130 Uniwersalny Żołnierz 2 Divx
131 Urodzeni mordercy Divx
132 Walka o ziemie Divx
133 Wampires Divx
134 Wild Wild West Divx
135 Władca pierścieni Divx
136 Własność diabła Divx
137 Wróg publiczny Divx
138 Wściekłe Psy Divx
139 Wybraniec Divx
140 Wygrane marzenia Divx
141 Wyścig szczurów Divx
142 X-files Divx
143 X-men Divx
144 Zagubieni w kosmosie Divx
145 Zielona Mila Divx
146 Złoto pustyni Divx
147 Zręczne ręce -idle hands Divx

Czy będzie zainteresowanie bezpłatnym profesjonalnym CRM-em (OpenSource)?

Jest to aplikacja pracująca w architekturze trójwarstwowej (klient-serwer), a
więc wykorzystująca przeglądarkę jako interfejs użytkownika. Aplikacja jest
dosyć skomplikowana, ponieważ jej funkcjonalność jest bardzo mocno
ukierunkowana na integrację i obsługę wszelkich kanałów komunikacyjnych takich
jak telefon (CTI-CallCenter w oparciu o protokół SIP), fax (FaxServer), email
(zintegrowany z IVR/portalem VoiceXML + poczta głosowa), SMS, spotkania
(integracja z kalendarzem i systemami zegarowymi - np. Cronn), poczta ... itp.,

obsługiwany z poziomu klienta (przeglądarki) z wykorzystaniem kanałów
socketowych na Javie. Server obecnie pracuje na Linux-sie (jeżeli chce się mieć
funkcjonalnosć Contact Center), natomiast klientem może być dowolny system.
Główna część aplikacji klienta zbudowana jest na PHP ze wsparciem XML-a, Javy
oraz Perla (zbudowana jest również uproszczona wersja w WML-u dla telefonów
komórkowych). Zaimplementowany jest uniwersalny dostęp do bazy, ale jak
dotychczas testowalem aplikację we współpracy z bazami MySQL i SQL.

W tej chwili nie mam serwera na którym mógłbym postawić wersję demo, ale już to
załatwiam i myślę, że po długim weakendzie będę mogł zainteresowanym coś
zaprezentować.
W tej chwili mogę ewentualnie wysłać dokumentację (a właściwie jej gotową

Marcin


KG

| Od jakiegoś czasu (przeszło 3 lata) buduję profesjonalną aplikację CRM do
| zarządzania relacjami z klientami z pewnymi elementami ERP (szczególnie
back
| office wspierający obsługę klientów) - wyszło z tego już naprawdę niezłe
dzieło
| (również w ocenie fachowców) i ponieważ ponad 90% z założonego planu
| funkcjonalności zostało już wykonane, powoli zastanawiam się co dalej (?).
| Żeby wyjść z tym na rynek jako z produktem, to raczej (na chwilę obecną)
jest w
| moim przypadku niemożliwe, ponieważ brak funduszy inwestycyjnych na
| uruchomienie i utrzymanie biznesu ogranicza możliwości (inne możliwości
jak
| Venture Capital także sprawdzam, ale raczej będzie to bardzo trudne dla
| nowiutkiej firmy).
| Zastanawiam się więc nad zaoferowaniem tego jako systemu OpenSource
(otwarty
| kod, system oferowany bezpłatnie na licencji GPL), oferując płatnie tylko
swoje
| usługi doradcze, konsultingowe, wdrożeniowe, szkoleniowe i supportowe
| (oczywiście nieobowiązkowo).
| Tylko czy to ma sens? Jak myślicie czy takie podejście to dobry pomysł?
Czy
| ktoś wogóle będzie tym zainteresowany? Jak na oprogramowanie opensource
patrzą
| mniejsze i większe firmy?

| Za wszystkie uwagi z góry dziękuję.
| Marcin

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl